G-Dragon osobiście rozmawiał z mediami po pierwszej rundzie przesłuchań.
25 października poinformowano, że G-Dragon został zatrzymany przez Agencję Policji Metropolitalnej Incheon pod zarzutem posiadania narkotyków. Zaledwie dwa dni później G-Dragon osobiście wydał oświadczenie za pośrednictwem swojego przedstawiciela prawnego, aby stanowczo zaprzeczyć zarzutom.
Później, 30 października, jego prawnik udostępnił aktualizację, w której stwierdził, że G-Dragon złożył oświadczenie o zamiarze dobrowolnego stawienia się w jednostce antynarkotykowej Agencji Policji Metropolitalnej Incheon, które zostało później zaplanowane na 6 listopada.
Dzisiaj, 6 listopada, artysta osobiście odwiedził jednostkę antynarkotykową Agencji Policji Metropolitalnej Incheon w Regionalnym Departamencie Śledczym w celu przesłuchania o godzinie 13:23 czasu KST. Po zakończeniu czterogodzinnego śledztwa G-Dragon porozmawiał z mediami.
Tego dnia policja przeprowadziła wstępny test odczynników na G-Dragonie, wraz z pobraniem próbek moczu i włosów do kompleksowej analizy przez Krajową Służbę Kryminalistyczną. W odpowiedzi na pytania dotyczące wyników wstępnego testu odczynników G-Dragon stwierdził:
„Wyniki były negatywne. Poprosiłem również o pilne dokładne badanie„.
Dodał:
„Mam nadzieję, że agencja dochodzeniowa będzie mogła jak najszybciej opublikować dokładne wyniki„.
Jeśli chodzi o to, czy przekazał swój telefon komórkowy, odpowiedział:
„Nie, ale jeśli będzie potrzebny w przyszłości i znajduje się na liście przedmiotów do przekazania, poinformowałem [policję], że jestem gotów go przekazać„.
Zapytany, czy planuje współpracować z dodatkowymi wezwaniami na przesłuchanie, odpowiedział:
„Jeśli mnie wezwą, zastosuję się„.
Później, zapytany, czy policja przedstawiła jakieś dowody, G-Dragon odpowiedział:
„Nie było żadnych. Nie sądzę, by były jakiekolwiek„.
Na pytanie, czy jego zdaniem dzisiejsze dochodzenie było nierozsądne, powiedział:
„Nie sądzę, żeby było nierozsądne. Policja nie ściga mnie osobiście; po prostu wykonują swoją pracę na podstawie czyjegoś oświadczenia. Myślę też, że jestem tutaj w celu przeprowadzenia śledztwa, ponieważ częścią mojej pracy jest zaprzeczenie, a raczej powiedziałbym, udowodnienie, że zarzuty są bezpodstawne. Nie powiedziałbym więc, że jest to nierozsądne, ale w każdym razie mam nadzieję na sprawiedliwe rozwiązanie i mam nadzieję, że niezweryfikowane roszczenia nie będą nalegane„.
Jeśli chodzi o szczegóły śledztwa, G-Dragon odpowiedział:
„Zarówno policja, jak i ja, nie jesteśmy do końca pewni okoliczności. Ostatecznie to policja zdecyduje, czy moje zeznania pomogą w śledztwie, czy nie„.
Zakończył stwierdzeniem:
„Ja sam nadal nie znam szczegółów, ale chciałbym, aby agencja śledcza jak najszybciej opublikowała wyniki szczegółowego badania„.
W wiadomości do swoich fanów przekazał:
„Mam nadzieję, że nie martwicie się zbytnio. Mam nadzieję, że wierzycie we mnie i czekacie na [wyniki]”.
Źródło: 1
Moderator: MiTien
Edytor: Grazia




Czyli ktoś coś powiedział i teraz chłopak musi się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem.