Petycja dotycząca odwołania koncertu aespa w Japonii podczas czołowego końcoworocznego show zebrała już ponad 70 000 podpisów. Powodem ma być Ningning, członkini zespołu pochodząca z Chin.
Petycja opublikowana w poniedziałek celuje bezpośrednio w Red and White Singing Contest stacji NHK, jeden z najchętniej oglądanych końcoworocznych programów w Japonii. Decyzję argumentowano tym, że pojawienie się Ningning może naruszyć wizerunek Japonii i obrazić tych, którzy zostali dotknięci tragediami z dawnych czasów.
Oświadczenie napisane w języku japońskim mówi:
„Domagamy się wstrzymania udziału aespa w Red and White Singing Contest. Prosimy o współpracę z petycją zamieszczoną online”.
Obserwatorzy twierdzą, że petycja odnosi się do rosnących napięć między Japonią a Chinami. Relacje między dwoma państwami pozostają napięte od momentu, gdy japońska premier Sanae Takaichi zasugerowała, że Japonia mogłaby wysłać swoje Siły Samoobrony w razie ataku Chin na Tajwan. Wielu obserwatorów obawia się, że tego typu polityczne napięcia mogą skomplikować sytuację dla K-popowych zespołów takich jak aespa, które wliczają członków z Chin czy Japonii.
Dodatkowo, w obliczu narastających napięć między dwoma krajami, znów zaczął krążyć po internecie stary post Ningning, który wywołał oburzenie fanów z Japonii z powodu rzekomych nawiązań do tragicznej historii zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę.

W maju 2022 roku Ningning udostępniła na platformie Bubble zdjęcie swojej nowej lampki w kształcie bomby atomowej i zapytała fanów, co o niej sądzą. Część obserwatorów zaznaczyła, że Ningning pochodzi z Harbinu, regionu będącego pod okupacją japońską w latach 1932-45, sugerując, że artystka mogła żywić antyjapońskie sentymenty.
Zgodnie z japońskimi źródłami, NHK oświadczyło, że jest świadome tego problemu i skontaktowało się z wytwórnią SM Entertainment, która potwierdziła, że intencją chińskiej członkini zespołu nie było szydzenie z traumatycznego doświadczenia ofiar bombardowania. Sama wytwórnia wstrzymała się od komentarza.
Sytuacja wpłynęła nie tylko na aespa. Według raportu hongkońskiego Sing Tao Daily z czwartku, jedenastoosobowy japoński boysband JO1 stworzony przez program „Produce 101 Japan” w 2019 roku musiał zmierzyć się z konsekwencjami napiętej sytuacji, gdy kilka dni temu odwołano ich fan meeting w Chinach z powodu „nieuniknionych okoliczności”.
Źródło: (1)
Edytor: Gekka



