Nichkhun z zespołu 2PM podzielił się niepokojącym doświadczeniem w swojej relacji na Instagram. Artysta ujawnił, że niedawno był śledzony i nękany przez kobietę, która twierdziła, że jest jego fanką.
Według jego relacji do zdarzenia doszło późno w nocy w pobliżu jego domu. Kobieta miała podążać za nim przez około 30 minut, idąc tuż za nim i krzycząc w jego kierunku po chińsku, a także używając wulgaryzmów. Sytuacja była dla artysty bardzo niepokojąca i naruszająca jego prywatność.
Nichkhun wyjaśnił, że celowo nie wrócił do swojego domu, ponieważ obawiał się, że kobieta mogłaby ustalić jego miejsce zamieszkania. Zamiast tego udał się do pobliskiego posterunku policji, gdzie poprosił funkcjonariuszy o pomoc. Po interwencji jednego z policjantów kobieta została powstrzymana przed dalszym śledzeniem artysty.
Z uwagi na obawy o swoje bezpieczeństwo Nichkhun został później odwieziony do domu radiowozem. Jak przyznał, bał się, że kobieta może czekać w pobliżu i ponownie spróbować go śledzić.
W swoim oświadczeniu artysta poinformował również, że zna tożsamość kobiety i planuje wnieść przeciwko niej oskarżenie. Twierdzi także, że podczas incydentu doszło do fizycznego naruszenia jego nietykalności. Według niego cała sytuacja była poważnym naruszeniem jego prywatności i poczucia bezpieczeństwa.
Nichkhun wystosował również stanowcze ostrzeżenie do kobiety, aby nigdy więcej nie pojawiała się w okolicy jego domu ani na jego wydarzeniach. Jednocześnie zwrócił się do swoich fanów, podkreślając, że większość z nich szanuje jego prywatność i pozwala mu prowadzić normalne życie poza sceną. Zaznaczył jednak, że osoby, które nie respektują tych granic, nie mogą być nazywane jego fanami.
Artysta dodał, że opublikował wiadomość w emocjach i złości, jednak uznał, że ważne jest, aby otwarcie powiedzieć o tym, co się wydarzyło, i jasno przedstawić swoje stanowisko.

Źródło: (1)
Edytor: ECHo



