Jae pokazał miłą wiadomość, którą otrzymał od Park Jin Young’a.
Zespół wydał 11 maja swój mini album „The Book of Us: The Demon”, ale w związku z tym, że niektórzy członkowie zespołu mają do czynienia z lękiem społecznym, postanowiono przerwać pracę, aby zająć się swoim zdrowiem psychicznym.
Jae podzielił się niedawno aktualizacją, w której powiedział, że radzi sobie znacznie lepiej i podziękował fanom za cierpliwość i wsparcie.
W dniu 20 maja członek DAY6 zamieścił zrzut ekranu wiadomości rozmowy z JYP na Twitterze i Instagramie. Założyciel wytwórni pogratulował najpierw wokaliście za sukces utworu „Zombie”, który Jae współtworzył.
Członek zespołu odpowiedział:
Bardzo Ci dziękuję! Przepraszam za problemy, które sprawiłem przy tym comebacku. Zawsze doceniam twoją mentorską postawę i demonstrację tego, czym powinni być artyści. Z całym szacunkiem, Królu wytwórni. Jeszcze raz bardzo ci dziękuję!
Wtedy Park Jin Young odpowiedział:
Nie spiesz się, Jae. Twoje zdrowie i szczęście jest ważniejsze od robienia pokazów.
Czy bycie szczęśliwym nie jest celem naszego życia? Musiałem zmagać się z odnalezieniem tego, czym jest szczęście. To było od 2010 do 2012 roku.
Teraz już się nie potykam. Jimmy też musiał przejść przez ten okres w 2015 roku.
Więc wolę, żebyś przeszedł przez te czasy i znalazł prawdziwą odpowiedź na swoje życie, zamiast po prostu gonić za czymś, czego nawet nie wiesz 🙂
Jae napisał na zrzucie ekranu, „Nasz przywódca”.

Źródło:(1)
Edytor: Grazia




„Nie spiesz się, Jae. Twoje zdrowie i szczęście jest ważniejsze od robienia pokazów.”
to miedzy innymi JYP stworzył chory swiat gdzie idole sa traktowani jak przedmiot którym mozna sie pobawic i wyrzucić..
jak takie cos czytam to mnie uj strzela
ha tfu na niego.
A nie mógł się zreflektować i próbować naprawić błędy?
a zrobil cos w tym kierunku?
jako ze jest właścicielem duzej wytworni to mógłby rozpaczać dyskusje o normalnym traktowaniu idoli przez fanow czy cos ale nie zrobi tego bo wie ze jego wytwornia straci bardzo duzo $$
Bronić go nie mam zamiaru, ale rozumiem jego postępowanie. W jakimś programie wspomniał gdy podczas wywiadu jako jedyny przyznał się do tego, że ma dziewczynę. Reszta zaproszonych gości miała również, ale nie przyznała się. Po tym wywiadzie stracił całe mnóstwo fanów. Wytwórnie to biznes, pieniądze. Koreańskie grupy to nie Aerosmith który istnieje od 50 lat. Brzydko mówiąc – mają swój okres ważności. Myślę, że Ci wszyscy młodzi ludzie którzy marzą o karierze mają tego świadomość. Może gdybym miała taką szansę, poświęciłabym powiedzmy te 10-15 lat swojego życia żeby mieć potem przyjemne życie i zbierać profity przez wiele lat.