Hejka kochani!
Chciałybyśmy przedstawić Wam książkę o BTS, która pojawiła się jakiś czas temu.
W kwietniu 2020 roku na rynek wyszła książka „BTS – Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach K-popu„. Jest to nieoficjalny przewodnik wydany przez wydawnictwo Egmont Publishing.

Autor: Malcolm Mackenzie
Ilustrator: Ian Pollard
Tłumaczenie: Regina Mościcka
Oprawa: twarda
Objętość: 64 strony
Data premiery: 15.04.2020
Grupa docelowa: +10
Cena książki: 34,99
BTS jest to siedmioosobowy boysband pochodzący z wytwórni Big Hit Entertainment. Zadebiutowali 13 czerwca 2013 roku z debiutanckim singlem 2 Cool 4 Skool. Teraz są jednym z najpopularniejszych grup w branży muzyki K-pop. Uzyskali wiele nagród na krajowych i międzynarodowych listach. Mają też kilka rekordów Guinnessa na swoim koncie, np. Największa sprzedaż albumów w Korei Południowej (około 4 mln kopii).
Nazwa ich oficjalnego fanklubu to A.R.M.Y (Adorable Representative M.C for Youth).
Poniżej przedstawiamy kilka stron z książki:

Niezaprzeczalnie ostatnimi czasy obserwuje się wzrost popularności K-popu, a w związku z tym powstaje coraz więcej książek na ten temat. Dlatego też dzisiaj przyjrzymy się bliżej najnowszej publikacji o zespole BTS, którą mieliśmy szansę przeczytać dzięki wydawnictwu Egmont. „BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach K-POPU” to książka napisana przez Malcolma Mackenzie, który stworzył podobne przewodniki po artystach, takich jak: Ariana Grande, Little Mix, czy Jonas Brothers.
Autor w książce opisuje historię zespołu, każdego członka z osobna i zasypuje nas „ciekawostkami”, które czasem są wręcz niepotrzebne. Możemy przeczytać o trudnych początkach BTS – co jest tu przystępnie opisane i uświadamia czytelnika, że ich droga na szczyt była długa, a sukces bardzo niepewny. Pojawiają się wzmianki o ich współpracach z innymi artystami, największych hitach, a nawet ich działalnościach charytatywnych. Bardzo rzetelnie opisane są tu osiągnięcia i rekordy zespołu, a także mocno jest podkreślane przesłanie, które kryje się za twórczością grupy, zaznaczając, że BTS to „nie tylko muzyka”.
Jednak nie jest tak idealnie, jak mogłoby się wydawać. Trudno jest przeoczyć niektóre wręcz prześmiewcze opisy wyglądu chłopców, jak na przykład stwierdzenie, iż „Jin ma na sobie kocyk babci, a Suga zwędził swojej obrus” oraz stereotypowe określanie członków jako „grupę wyrośniętych dziewczyn”, przy jednoczesnym komentarzu, że na pewno uznaliby to za komplement. Stosowanie takich wyrażeń i próba przekształcenia ich w coś zabawnego nie zmienia ich znaczenia i nie świadczy dobrze o autorze.
Trzeba wspomnieć o tym, że w publikacji pojawiają się też błędy, wynikające z braku wystarczającej wiedzy na temat zespołu, czy też samego środowiska K-popu – niestety, ale po raz kolejny za książkę tego rodzaju zabrał się ktoś, kto nie był wystarczająco zainteresowany tym tematem. Napotkamy tu błędną interpretację utworu „Not Today”, gdyż według autora nawiązuje on do powiedzenia Bianki Del Rio, zwyciężczyni programu RuPaul’s Drag Race – „Not Today Satan”. Co więcej, w książce znalazła się niepoprawna informacja dotycząca znaczenia pseudonimu RM – napisano, że jest to skrót od Rap Monster, gdy tak naprawdę oznacza on Real Me.
Podczas czytania nie potrafiłam się oprzeć wrażeniu, iż wiele treści jest tam po prostu zbędnych, jakby napisane tylko po to, by wypełnić strony i tak naprawdę nic wartościowego nie wnosiły. Czy opisy chłopaków naśladujących ptaszki, wspominanie, że Suga wygrał konkurs aegyo, a fanki zachwycają się tyłkiem Jimina naprawdę były potrzebne? Ani trochę, a niestety takich pustych informacji jest wiele. Czasem aż głupio się czułam, czytając niektóre infantylne komentarze na temat członków. Ponadto dostaliśmy rankingi 7 najlepszych przebojów, wideoklipów, ruchów tanecznych i filmików na YT, które niestety tylko ładnie brzmią, ponieważ same opisy nie są zbytnio ambitne, a szczególnie opisy choreografii, które są kompletnie bez sensu, a czasem nawet niezrozumiałe.
Dużym plusem jest solidne wykonanie książki. Jest ona w twardej oprawie, a grube kartki nie wypadają. Coś, co od razu rzuciło mi się w oczy jest okładka, która wygląda jak z typowych magazynów dla nastolatków. Masa ponaklejanych na siebie zdjęć i prawdziwy potok kolorów, nie wygląda estetycznie, a bardziej tandetnie i nie zachęca do sięgnięcia po książkę. Jeśli chodzi o język jakim jest napisana, to jest on niewyszukany i potoczny, a słownictwo ubogie, jakby autor sugerował, że publikacja jest skierowana do młodszej grupy wiekowej. Może to też tłumaczyć fakt, iż więcej w tej książce jest zdjęć niż tekstu.
W obecnym czasie książek na temat BTS, jak i K-popu, przybywa jak grzybów po deszczu, ale niestety nie wnoszą nic nowego. „BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach K-POPU” będzie interesującą pozycją jedynie dla nowych osób w fandomie, które nie wiedzą wiele na temat zespołu. Z pewnością odpowiednio przedstawi im zespół, historię kariery i pomoże lepiej go zrozumieć. Niestety fani, którzy mają pojęcie o BTS, raczej nie znajdą tu nic odkrywczego, bo prawda jest taka, że wszystko o czym przeczytamy w książce równie łatwo możemy znaleźć w Internecie. Mam nadzieję, że kiedyś doczekamy się publikacji o zespole lub też samym K-popie, której autorzy rzetelnie podejdą do tematu i stworzą coś oryginalnego, coś, od czego nie będzie można się oderwać.
Mamy nadzieję, że recenzja książki się podobała. Jakie macie odczucia do niej? Kupilibyście ją czy nie?
Pozdrawiamy,
Nari i Grazia




Cieszę się na tą recenzje, bo gdy zobaczyłam, że coś kolejnego wyszło to miałam nadzieję, że „może tym razem się udało?” Jednak to złudne nadzieje.
Myślę że powinni dać nowsze zdjęcia a nie z 2018/19 roku
Ta książka za granicą została wydana dużo wcześniej. Osobiście lubię Sus z yt się o niej wypowiada XD
Nie kupilanym poniewaz wszystko o nich wiem😀
nie rozumiem dlaczego dajecie łapki w dół skoro ja uważam że wszystko o nich wiem. Nie zrozumieliście mnie dobrze 🙂
Nie chcę Cię w żaden sposób urazić, broń Boże. Ale wydaje mi się, że żadna Army nie wie o nich wszystkiego. Bangtani też zapewne nie widzą o sobie każdego szczegółu.
Oglądałam recenzje wszystkich jak dotąd powstałych książek o Bts (zastanawiałam się nad zakupem) i powiem szczerze: każda jest do dupy XD
mam ta ksiazke i jest okropna nie polecam
Bez obrazy, ale Królami kpopu są bigbang