Ostatnio w różnych mediach społecznościowych toczono dyskusje na temat traktowania członkini BLACKPINK, Lisy, przez pozostałe członkinie.
Wydawało się, że w grupie trwa żart, w którym Lisa jest często nazywana małpą, co jest często uważane za obraźliwe w stosunku do SEA.
Podczas gdy niektórzy fani stwierdzili, że takie zachowania często zdarzają się wśród znajomych, zwraca się również uwagę, że pozostałe członkinie nie używają takich określeń między sobą, a raczej wobec jednej pośród nich.
Podczas występu BLACKPINK w Knowing Brothers Lisa sama o tym mówiła, nie uważa tego za niepokojące i powiedziała to tak jakby było to dla niej całkiem normalne .

Fani dalej zagłębiają się w ten temat i rozmawiają o pewnym momencie w BLACKPINK HOUSE (reality show dla fanów), w którym Lisa zobaczyła grupę małp i powiedziała „patrz, moja rodzina”, co wprawiło ludzi w szok, jak zakładali Lisa mówiła to jako sposób radzenia sobie z brakiem szacunku. Jej sposób adaptacji. Z pewnością, jeśli wyśmiewała się z siebie, nikt nie może tego użyć przeciwko niej. Co więcej, Lisa stwierdziła również na żywo, że najstarsza członkini, Jisoo, stwierdziła, że wygląda jak Abu, małpa z Aladyna.
Niezależnie od tego, czy członkinie miały na myśli krzywdę, czy nie, niezależnie od tego, czy są rasistkami. Stwierdzenie, że ktoś przypomina małpę, nie jest powodem do żartów.

Edytor: Grazia
Źródło : (1)




…
No tak, dzisiaj wszyscy widzą rasizm dosłownie wszędzie. Tak dla wyjaśnienia, Lisa nie została nazwana małpą ze względu na to, jak wygląda, tylko to był żart o jej makijaż, który sama sobie robiła i trochę jej nie wyszedł. I jakie ktokolwiek ma prawo, aby oceniać, jak znajomi mogą, albo nie mogą żartować w swojej grupie? Szukanie problemu na siłę.
Nie przesadzajmy, jezu. To tak jakby powiedzieć „Jesteś za biały”. Gdyby Lisa czuła się urażona, to by raczej powiedziała, że tego nie chce. Doszukiwanie się problemu, tak, gdzie go nie ma.
E tam lekka przesada, zapewne jagby lisa poczuła że one się z niej wyśmiewają to raczej by im to w prost powiedziała niż się z tym kryła. Ja w grupie przyjaciół też mam nadane jakieś przezwiska które powstały w danej sytuacji i są one bardziej inside joke niż wyśmiewaniem sie
Moim zdaniem wszystko ma swoje granice, a to trochę je przekracza. Spoko, że powiedziała „patrz, moja rodzina” – w celu rozbawienia towarzyszy. Choć też ciągle wmawianie sobie, że tak jest to źle. Mimo że ta osoba ma dystans do siebie, ale jednak to jest to obniża swoją wartość. Ale to tylko moje zdanie.
Co ona im zrobiła Lisa jest zawsze miła i uśmiechnięta a pozatym jest śliczna ale tacy ludzie zawsze będą
Gdyby Lisa czuła się źle, to raczej by im powiedziała.
XD Ale mnie też znajomi często porównują do kota czy czy kozy mam się za to obrazić?
Robienie gównoburzy i szukanie problemu na siłe.