SM Entertainment wydało oficjalne oświadczenie, odpowiadając na obawy fanów związane z ostatnim wideo Winter z aespa.
14 kwietnia niektórzy wskazali w Internecie, że w niedawnym filmiku zza kulis sesji zdjęciowej do magazynu aespa, mężczyzna wydaje się robić zdjęcie Winter bez jej wiedzy. Film ukazuje mężczyznę, który używa telefonu, zanim podchodzi do idolki i na chwilę zatrzymuje się stojąc blisko niej, a fani zaczęli zapewniać, że można go zobaczyć, jak wcześniej włączał aplikację aparatu w telefonie.
Później tego samego dnia SM podjęło próbę wyjaśnienia sytuacji stwierdzając:
„Osoba, która pojawiła się w omawianym filmie, to fotograf odpowiedzialny za sesję zdjęciową, a my potwierdziliśmy, że nie zrobił niczego, co mogłoby uzasadniać nieporozumienie. Winter również lubiła pozować do sesji zdjęciowej w tamtym czasie i mówi, że na planie nie było nic denerwującego ani sytuacji, które mogłyby uzasadniać nieporozumienia. Jesteśmy wdzięczni fanom, którzy się o nią martwili i mamy nadzieję, że nie będzie więcej nieporozumień”
Film, o którym mowa, znajdziecie poniżej (mężczyzna oskarżony o fotografowanie Winter bez jej wiedzy pojawia się po lewej około minuty 8:56).
Źródło: (1)
Edytor: Grazia




„Winter również lubiła pozować do sesji zdjęciowej” co to za manipulacja emocjonalna? przecież na filmiku dokładnie widać, że gościu uruchomił aparat w telefonie i przeszedł bardzo blisko koło Winter, lekko się pochylając udając głupa że na coś patrzy, co dało mu dwie sekundy na zrobienie szybkiego zdjęcia. Ohh oczywiście, że SM nic nie zrobi, przecież to rąbany fotograf, który robił tą sesję, a dziewczyny zostały ambasadorkami Givenchy. OHYDNE zagranie.
Sm wecś się ogarni