Witajcie kochani!
Książka kulinarna „Pierogi z Kimchi” autorstwa Wiolety Błazuckiej jest obowiązkową pozycją dla miłośnika dań kuchni koreańskiej. Dzięki trzem poziomom zaawansowania mamy możliwość zacząć swoją przygodę z kuchnią koreańską od podstaw, a następnie stopniowo zwiększać swoje umiejętności.
Zapraszamy do przeczytania naszej subiektywnej opinii na temat nowej publikacji.
Podstawowe informacje:
Autor: Wioleta Błazucka
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Objętość: 342 stron
Oprawa: twarda
Data premiery: 27.10.2021
Cena książki: 54.99 zł
Pierwsze wrażenia:
Książka przykuła naszą uwagę swoim wyglądem i estetyką wykonania. Strony pokryte są zdjęciami prywatnymi Wioli, jej męża oraz uroczego synka Pana Sonu. Dodatkowo przy każdym przepisie znajdziemy przepiękne ilustracje potraw. Wśród ciekawych przepisów codziennych dań znajdziemy również potrawy świąteczne.
Kody QR umieszczone na większości stron są innowacyjnym dodatkiem wspomagającym nas w gotowaniu. Kody te przenoszą nas na kanał Youtube „Pierogi z Kimchi”, na którym czekają na nas filmy, w których autorka przygotowuje swoje dania. Dodatkowo mamy również dostęp do filmów niepublicznych!
Zawartość:
Książka zawiera 3 poziomy wtajemniczenia w koreańskiej kuchni:
1.„Pierwszy, który pozwoli ci poznać koreańskie smaki dzięki składnikom dostępnym w każdym polskim supermarkecie.„
2. „Do uzyskania prawdziwego koreańskiego smaku potrzebny jest jeden lub dwa „nietypowe” składniki.„
3. „Mistrz kuchni koreańskiej – to poziom, na którym będziesz potrzebować więcej koreańskich składników, ale większość z nich skompletujesz już na poziomie drugim.„
Aby nasza recenzja była bardziej wiarygodna, postanowiłyśmy przygotować wam potrawy z różnych poziomów trudności. Zacznijmy od jednych z prostszych.
Poziom 1
Puszysty Chlebek 식 빵
To najpopularniejszy chleb w Korei, jest słodki i lekki jak chmurka. W Korei możecie natrafić również na wersję z czekoladą. Przygotowanie tego chleba jest czasochłonne, ponieważ potrzebujemy dużo czasu by go wykonać. W moim przypadku zostało użyte mleko bez laktozy, które zmieniło konsystencję na bardziej zbitą, lecz w smaku był dobry.
Kukurydza zapiekana z serem 콘치즈
Bardzo prosta i popularna przystawka w Korei. Możecie wykonać ją w niecałe 30 minut. Idealnie nadaje się jako lunch do pracy czy szkoły, jednakże osobiście brakuje mi w niej mięsa, np. kurczak bądź kiełbasek. W moim wariancie nie użyłam cebuli, mimo to potrawa bardzo mi posmakowała i nie raz będę ją przyrządzać.
Koreańskie Hot Dogi 핫도그
Wyglądem przypominają amerykańskie corn dogi, ale mają inny smak. Ciasto, w którym są smażone, nie posiada kukurydzy tak jak w przypadku corn dogów, lecz posiada mąkę pszenną lub ryżową. Przygotowanie takich hot dogów to również 30 minut. W oryginalnym przepisie jest użyta dość duża ilość cukru, którego ja nie dodałam.
Idealnie nadają się na spotkanie przy piwie bądź na Sylwestra. Tworzy wyśmienity duet z wspomnianą wyżej zapiekaną kukurydzą.
Koreańskie Zwijane Pączki 꽈배기
W Korei pączki nie są tak popularne jak u nas w Polsce. Przeważnie są to amerykańskie donuty, jednakże jest jeden rodzaj zbliżony do naszych polskich. Zawijane pączki nazywają się kkwabaegi, które wyglądem przypominają polskie świderki. Przygotowanie ich jest bardzo proste, jednakże czas przeznaczony na przepis to aż 90 minut. Najlepiej smakują świeżo po smażeniu, gdyż z czasem ciasto robi się twarde.
Gdym miała porównać ich smak do naszych pączków, to zdecydowanie smakują podobnie jak tradycyjne pączki smażone na głębokim tłuszczu.
Koreańska słodka zupa z dyni 호박죽
Zupa ta znacznie różni się od naszej polskiej wersji zupy dyniowej, szczególnie biorąc pod uwagę, że jest ona przygotowywana na słodko – dodaje się do niej aż dwie łyżki cukru!
Jest ona prosta i szybka w przygotowaniu, czas jej wykonania wynosi zaledwie 40 minut. Prezentuje się na talerzu bardzo ładnie, dodatkowo ozdobiłam ją pestkami dyni, kiełkami oraz śmietaną. Jeśli chodzi o jej konsystencję i smak, to jest ona kremowa, gęsta i przyjemnie słodka. Polecam ją szczególnie dla osób, które chcą zasmakować czegoś innego niż do tej pory, bo ten przepis idealnie się do tego nadaje. Dodatkowo, zupa dyniowa jest świetną propozycją dla dzieci.
Poziom 2
Trójkątny kimbap z tuńczykiem 참치 마요 삼각 김밥 oraz Kimbap z bulgogi 불고기 삼각 김밥
Do przygotowania będziemy potrzebowali składników kuchni koreańskiej, w przypadku obu wersji jest to ciemny sos sojowy, olej sezamowy oraz arkusze alg kim (nori). Trójkątny kimbap jest koreańskim odpowiednikiem kanapki, możemy go zabrać ze sobą do szkoły czy pracy i zjeść go jako śniadanie lub szybką i smaczną przekąskę.
Przygotowanie trójkątnego kimbapu z tuńczykiem było dla mnie łatwe, tak samo jak formowanie go w trójkąciki czy owijanie algami nori. Łącznie z czasem gotowania ryżu zajęło mi to ok. 30-35 minut. Ta wersja kimbapu jest moim faworytem, ze względu na obecność ukochanego tuńczyka.
Przygotowanie trójkątnego kimbapu bulgogi zajęło mi również ok. 30 minut. Tutaj zamiast tuńczyka występuje mielone mięso wieprzowe. Gotowy kimbap jest równie dobry co poprzedni, natomiast według mnie ta wersja była bardziej sucha.
Dodam również, że jeśli nie smakują wam algi kim, którymi owinięte są kimbapy, to możecie śmiało je pominąć!
Kurczak dokdoritang 닭도리탕
Jest to potrawa dla fanów pikantnego jedzenia, a to wszystko za sprawą pasty gochujang. Według przepisu należy dodać jej 2 łyżki, natomiast ja dałam jedną łyżkę, a danie i tak było moim zdaniem dość ostre. Dla osób, które wcześniej nie miały styczności z tą pastą, polecam uważać z jej ilością (jest naprawdę bardzo ostra!).
Kurczak dakdoritang okazał się być strzałem w dziesiątkę. To danie na pewno zostanie ze mną na stałe. Kurczak jest bardzo miękki, wręcz rozpada się, a całość ma słodko-pikantny smak. Jedyne co bym zmieniła następnym razem, to dodałabym warzywa takie jak marchewka czy papryka, ponieważ w tej wersji znajdują się tylko ziemniaki i cebula.
Pikantna wieprzowina 제육볶음
Podobnie jak w przypadku kurczaka dakdoritang jest to danie dla miłośników ostrego jedzenia. Przygotowanie pikantnej wieprzowiny zajmuje 40 minut, jest ona podawana z ryżem. W przepisie znajdziemy ponownie pastę gochujang, tym razem w ilości 3 łyżek. Ja dodałam jedną pełną łyżkę tej pasty, a danie było ostre, dlatego uważam, że dodanie maksymalnie 2 łyżek w zupełności by wystarczyło. Należy pamiętać, że poziom ostrości dań u Koreańczyków jest znacznie większy niż u nas. Polacy nie są w większości przyzwyczajeni do aż tak bardzo ostrej kuchni.
Pikantna wieprzowina bardzo mi smakowała, dodatkowo posypałam ją cebulką dymką, natomiast do ryżu dodałam sezam.
Smażony Koreański Kurczak 양념치킨
Jest to potrawa, która przypadnie do gustu każdemu bez względu na to, czy jest fanem kuchni koreańskiej, czy też nie. Nadaje się idealnie jako część polskiego obiadu, jak i przystawka na luźnej imprezie. Kurczak jest bardzo prosty i szybki do przygotowania.
To danie skradło moje serce i dołączy do jadłospisu na stałe.
PLUSY:
– profesjonalny i niepowtarzalny wygląd książki,
– trzy poziomy zaawansowania, każdy znajdzie coś dla siebie,
– kody QR, które przekierowują do filmików na Youtube,
– zdjęcia każdego dania,
– krótkie wstępy przed każdym przepisem,
– ciekawostki o daniach,
– Informacje o znanych świętach Korei.
MINUSY:
– za dużo przepisów na różnego rodzaju kimchi, uważam że wystarczyłby 1-3 przepisy na całą książkę,
– kody QR nie zawsze działają na wszystkich czytnikach,
– w niektórych przepisach brak sprecyzowanych rodzi składników.
Podsumowując, wraz z Natriią chciałybyśmy podziękować wydawnictwu za możliwość zrecenzowania książki oraz możliwość spróbowania pysznych potraw. Trzeci poziom to jeszcze nie ten etap naszej podróży po kuchni koreańskiej.
Pozdrawiamy,
MiTien i Natriia




Bardzo mi się podoba, że faktycznie wykorzystałyście przepisy! Nie lubię recenzji książek kucharskich opierających się jedynie na skomentowaniu jej wyglądu, to absurdalne. Bardzo lubię ostre potrawy ale pasta gochujang mnie zaskoczyła jeśli chodzi o poziom ostrości. Chciałabym znowu spróbować trójkątnego kimbapu, uwielbiam połączenie ryżu z tuńczykiem.
Fajna recenzja, ale drobna uwaga – autorka napisałyście, tu cytuję „do przeczytania naszej obiektywnej opinii”. Jak coś jest opinią, to automatycznie przestaje być obiektywne i staje się subiektywne – bo obiektywizm, to pisanie/mówienie o czymś za pomocą faktów, bez opinii
Nie popieram tej książki ani marketingu tej pani razem z drugą która sama przyznaje że nie gotuje, książka dla hajsu bo przecież to wszystko i to lepsze można znaleźć w necie, w dodatku brak elementarnej wiedzy na temat kuchni którą się promuje, mówienie że koreańska kuchnia jest zdrowa i tego typu banialuki, słaba akcja dla naiwnych
Słaby to ty jesteś i twoje hejterstwo wynikające z zazdrości. 😀
„tej pani razem z drugą która sama przyznaje że nie gotuje” gdzie w recenzji jest napisane, że ktoś nie gotuje ?