Były członek DAY6, Jae, wydaje przeprosiny po tym jak obraził swoją dawną koleżankę z wytwórni – Jamie.
Zaledwie wczoraj do Internetu trafiło nagranie pochodzące z jednego ze streamów Jae, na którym wypowiada się na temat Jamie.
„Okej, ponieważ nie jestem już k-popowym idolem, mogę to powiedzieć: 'Czemu Jamie próbuje być thot [kobietą puszczalską]?„
Jae zaśmiał się i kontynuował:
„To prawda! Powiedziałem to! Powiedzcie jej! Powiedziałem to! Powiedzcie.”
Były członek DAY6, Jae jest pod odstrzałem za swoje zachowanie na jednym z streamów, na którym to nazwał piosenkarkę Jamie określeniem „thot” (puszczalską). Na przeprosinach, które wydał wyjaśnił, że słowo to pomyliło mu się ze słowem „baddie”. pic.twitter.com/dlNXcXPoLN
— KOREAN NEWS PL 💙💛 (@koreannewspl) January 9, 2022
Po tym jak owe nagranie obiegło Internet, Jamie odniosła się do tego w usuniętym już wpisie na Twitterze.
„Co? Przypomnij sobie o tym, jak bardzo się o Ciebie troszczyłam przed tym jak trafiłeś do swojej ostatniej wytwórni i jak wiele razy upewniałam się, że wszystko u Ciebie w porządku. Modliłam się za Ciebie. To smutne.”
Niedługo później opublikowała kolejnego tweeta.
„Po prostu to usunę, wszystko u mnie w porządku.”
„Nienawidzę tego, gdy kobiety muszą padać ofiarą żartów ze strony mężczyzn, by zaspokoić jakichś stulejarzy w internecie.”
Zaledwie kilka godzin temu Jae wydał oficjalne przeprosiny, które jednak nie zaspokoiły fanów.
„Pragnę przeprosić Jamie i wszystkich za to co powiedziałem. Był to żart bardzo niskich lotów i czuje się bardzo źle z tym, że sprawiłem Jamie przykrość. Myślałem, że to były zwykłe przyjacielskie przekomarzanki, a teraz zdałem sobie sprawę z tego, że tak nie było. W żadnym wypadku nie odnosiłem się do jej zachowania czy energii, a bardziej aury, którą ludzie określają jako 'baddie’. Byłem pewien, że te dwa słowa są synonimami, mimo to, rozumiem, że nie jest to żadna wymówka. Moje najszczersze przeprosiny dla Jamie i wszystkich, którzy poczuli się zranieni.”
Źródło: (1)
Edytor: Grazia




Jest mi go troche szkoda, a troche jestem na niego zła. Z jednej strony chłopak przeszedł przez wiele przez JYP i ogólnie przemysł muzyczny, ale z drugiej strony chłopak się troche pogubił. Zaczął mówić ,,źle” o innych idolach (nie mówił pezpośrednio do innych ludzi w tym przemyśle, ale konkretnie do ogółu). Na twetchu zaczął robić dziwne rzeczy, stał się nie miły i mówił homofobiczne rzeczy. Nie wiem na ile jest to spowodowane tym , że po odejściu z JYP mógł pokazać w końcu swoją prawdziwą twarz, a na ile jest to związane z nadszarpniętą psychiką i tak zwanym ,,machanizmem obronnym”. Staram się jak narazie pozostać bez strony, ponieważ zdarzało się już tak, że niewiedzieliśmy całej prawdy. Jeśli chce ktoś wyrazić swoją opinię to z chęcią przeczytam, ale prosze nie hejtować mnie, że wyraziłam swoje zdanie.
Mam wrażenie, że Jae zaczyna robić już to wszystko robi już specjalnie. Oczywiście, przeszedł sporo w JYPE, ale to nie powód aby nazywać Jamie puszczalską i śmiać się z tego jak idiota. Niektóre rzeczy warto załatwiać osobiście, a nie publicznie. To, że nie jest już idolem, nie zezwala na to, aby się tak zachowywał. Jeśli tak to wszystko odreagowuje, to polecam mu specjalistę, bo teraz psuje sobie reputację i sobie nie pomaga, tylko się mocno pogrąża jako były idol.
bardzo słabe zachowanie… wiecie ja nadal uczę się angielskiego i jestem w stanie rozróźnić thot od baddie, jak osobie która mówi po angielsku mogło się to pomylić? ummm…
lubię go i rozumiem, że ma od jakiegoś czasu trudności, ale to tego zachowania nie usprawiedliwia
ciesze sie ze przynajmniej przeprosil. to juz od jamie zalezy czy mu wybaczy czy nie. szkoda mi troche tego co zrobil bo byl naprawde super gdy byl w day6 a teraz po odejsciu i powrocie na twitch sie mocno zmienil, mam nadzieje ze troche sie ogarnie i wroci do bycia tym przemilym jae ktorym byl wczesniej.
Oho, Jae w końcu poczuł swobodę i język mu się rozplątał 😛 O jejku… Kojarzę jego humor z Twitcha i wpisów na TT, wiem że ma cięty język i specyficzny żart, często mnie samą bawi nadmierna szczerość jego dowcipów, ale oby nie poszedł o krok za daleko ciesząc się swoją obecną wolnością. Tutaj zdecydowanie przegiął, nikomu niepotrzebna kontrowersja, no i to głupie tłumaczenie… Nigdy nie był „grzeczny i poukładany”, to wiadomo, ale szkoda by było stracić dobrą reputację zyskaną w DAY6, na którą ciężko pracował, i która kosztowała go przecież tyle wyrzeczeń.
Wziąłby się lepiej za coś pożytecznego. Chciał odpocząć psychicznie, mówił o ambicjach muzycznych, więc mam nadzieję, że się pozbiera i pokaże od nieco bardziej dojrzałej strony. W końcu nie jest już gówniarzem, prawda? Nie chodzi o to, żeby był sztucznie potulny i robił aegyo na zawołanie, zupełnie mnie to nie interesuje, to nigdy nie było dla niego komfortowe, ale powinien znać granice taktu i zwykłej przyzwoitości. A do tego ma to szczęście, że nikt nie będzie go za moment ścigał do wojska.
Oby otoczył się teraz właściwymi ludźmi, którzy zadbają o to, żeby za bardzo nie odleciał 😉 Tego mu życzę, bo jeszcze wieeeele dobrego się po nim spodziewam 😉