11 sierpnia Kim Lip z LOONA zaczęła trendować na różnych platformach społecznościowych, takich jak Twitter, po tym, jak ujawniono, że członkini zespołu wyszła w połowie koncertu w Chicago.
Blockberry Creative ogłosiło, że członkini Kim Lip poczuła się „niedobrze” w trakcie występu i ostatecznie nie pojawiła się przez resztę wieczoru. Organizator koncertu poinformował również fanów, że Kim Lip nie weźmie udziału w wydarzeniu „Meet & Greet” po koncercie.
Wielu fanów, obecnych na koncercie, ujawniło na Twitterze, że w trakcie występu doszło do nieprzyjemnej sytuacji, gdy niegrzeczni fani uniemożliwili Kim Lip wypowiedzenia się, dopingując innego członkinię. Podczas koncertu członkinie zespołu miały możliwość indywidualnego powitania fanów. Kiedy nadeszła kolej Kim Lip, niegrzeczni fani zignorowali ją i wielokrotnie wołali „Vivi”.
Kim Lip musiała odwrócić się, by zetrzeć łzy i ostatecznie opuściła scenę.
Incydent ten został również zauważony i skomentowany przez koreańskich internautów za pośrednictwem społeczności internetowej:
„Od początku nie czuła się dobrze, a gdy fani zareagowali w ten sposób, po prostu się załamała”,
„Co do cholery, czy oni są szaleni?”
„Widziałem wideo, gdy tylko Kim Lip zaczęła mówić, oni ciągle krzyczeli »Vivi, Vivi«”.
„Fani też są problemem, ale Kim Lip nie powinna była opuszczać sceny w ten sposób”
„Wydaje się bardziej nieprofesjonalna robiąc coś takiego”
„Też byłbym smutny, ludzie nie mają manier”
„Tacy ludzie nie są fanami”.
źródło: 1
Edytor: D




Albo przychodzisz na koncert dla wszystkich członków grupy albo wcale
Rozumiem, że poczuła się urażona ale zachowała się tak jak fani wychodząc z koncertu, będąc czlonkinią grupy.
Mam pytanie. Czy też chciałabyś czuć się niechciana przez „fanów”, stojąc na scenie i patrzeć na tych ludzi?