Fani oskarżają SM Entertainment o niewłaściwe dbanie o bezpieczeństwo swoich artystów.
Jakiś czas temu jedna z siłowni w Gangnam, której stałymi bywalcami są artyści z wytwórni SM, wydała na swoim instagramie niepokojące oświadczenie. Właściciele proszą w nim o to, by natrętni fani zaprzestali wykupywania karnetów tylko po to, by zobaczyć ulubionych idoli. Osoby pracujące tam twierdzą, że wprowadza to w zakłopotanie zarówno ich jak i samych artystów, którzy nie czują się tam w pełni swobodnie.
Właściciele siłowni poinformowali również, że będą podejmować stanowcze kroki prawne przeciwko osobom, które naruszają prywatność artystów poprzez robienie im zdjęć czy nagrywanie ich podczas ćwiczeń.
Wielu fanów jest wściekłych nie tylko na samych stalkerów, ale również na wytwórnie SM Entertainment. Zdaniem wielu personel siłowni zapewnia idolom większą ochronę niż sama agencja.
„SM, proszę. Chrońcie lepiej swoich artystów.”
„Czy SM nie ma wystarczająco dużo pieniędzy, by zbudować własną siłownie?”
Pojawiły się jednak osoby, które niejako stają w obronie wytwórni.
„Myślę, że wielu fanów jest zbyt młodych, by zrozumieć, że SM nie może zbyt wiele zdziałać. Nie są właścicielami tej siłowni więc nie mogą kontrolować tego kto tam ćwiczy. Nie mogą też zatrudnić ludzi, którzy będą stali tam z batami i karali stalkerów. Przepisy dotyczące stalkingu w tym kraju są tak marne..”
SM Entertainment nie zabrało jeszcze głosu w tej sprawie.
Źródło: (1)
Edytor: Bella



