Najnowsze wydanie girlsbandu KATSEYE, czyli piosenka „Gnarly” wywołała rozmaite dyskusje w sieci, zbierając zarówno pochwały, jak i ostrą krytykę.
Podczas gdy fani spoza Korei wyrazili swoje rozczarowanie względem kompozycji i tekstu piosenki, koreańscy internauci chwalili wokal i ukazaną w teledysku silną osobowość członkiń grupy.
29 kwietnia wytwórnie HYBE oraz Geffen Records wypuściły wyczekiwany teledysk do „Gnarly„, w którym dominuje śmiały koncept i porywająca choreografia. Utwór łączy awangardowe rytmy z odważnym charakterem, jednak zagraniczni fani byli podzieleni w kwestii pozytywów, argumentując, iż tekstowi piosenki brakuje głębi i uroku.
Krytycy skupiają się głównie na teledysku i na fakcie, że jest on nieodpowiedni dla osób niepełnoletnich, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż jedna z członkiń zespołu, Yoonchae, ma dopiero siedemnaście lat.
Internauci wspominali, że niektóre sceny były dla nich niekomfortowe i zostały uznane za nieodpowiednie dla Yoonchae, wliczając elementy choreografii czy scenę z muchami. Ta krytyka wywołała różne reakcje, począwszy od tych zgadzających się z internautami, a kończąc na tych, które twierdziły, iż takie sceny są czymś normalnym dla nastolatków. Mimo to z powodu faktu, że teledysk został udostępniony publicznie (z czym wiążą się prawdopodobne wykonania na żywo), wielu internautów uznało choreografię za nieodpowiednią i było zawiedzionych kierunkiem, w którym zdecydował się podążyć zespół.
Inni krytycy zwrócili także uwagę na możliwe użycie technologii AI (z jęz. ang. „artificial intelligence”, czyli sztuczna inteligencja) w wielu scenach teledysku, wliczając te z paparazzi i wypadkiem samochodowym. Posty dotyczące tych scen wywołały dyskusje i wątpliwości, czy są one produktem AI, czy zwyczajnym CGI (z jęz. ang. „computer generated imagery”, czyli komputerowe efekty specjalne). Ci, którzy wierzą, że jest to AI, podkreślają pojawiające się w teledysku nieścisłości takie jak nagłe pojawienie się kamery czy nadmierna ilość dolnych zębów u jednego z paparazzich. Do tej pory jednak nie wydano żadnego oficjalnego oświadczenia dotyczącego rzekomego użycia AI w teledysku KATSEYE.
Pomimo krytyki koreańscy internauci przyjęli zarówno sam utwór, jak i teledysk zaskakująco pozytywnie. Niedługo po premierze post o „Gnarly” stał się bardzo popularny na Instiz, znanej koreańskiej platformie komunikacyjnej online. Komentarze na stronie okazały się o wiele bardziej przychylne, a pochwały obejmowały m.in. odważny styl grupy czy nowy, oryginalny koncept.
W przeciwieństwie do wielu mainstreamowych utworów K-popowych, które często są niemal nienaganne i schematyczne, „Gnarly” skłania się ku bardziej „surowemu” przedstawieniu rzeczywistości, bazując na charakternym nastawieniu. Wielu uważa, że zbliża to piosenkę do gatunków muzyki eksperymentalnej. Projekt zdaje się przemawiać do koreańskich słuchaczy, którzy wydają się zadowoleni, że mogą zobaczyć coś nowego w przemyśle K-popowym.
Zamiast skupiać się na głębi tekstu, wielu komentatorów zwraca uwagę na silną prezencję sceniczną zespołu oraz unikalny czar. Opinie internautów wliczały:
- „Wow, to jest zdecydowanie brzmienie, którego nie usłyszelibyście w K-popie. Totalna energia gorących dziewczyn”.
- „Tutaj chodzi bardziej o szum medialny niż o bycie faktycznym arcydziełem, ale dziewczyny wypadły bardzo charyzmatycznie”.
- „Teraz wiem, czemu stworzono KATSEYE. To coś całkowicie innego niż K-pop”.
Podczas gdy niektórzy nadal są nastawieni sceptycznie do kierunku, w którym zdecydowały się podążać KATSEYE, inni uważają „Gnarly” za śmiałą i odświeżającą próbę gatunku.
Teledysk do utworu możecie obejrzeć poniżej i ocenić, co o nim sądzicie:
Edytor: Grazia



