Hwa Sa podzieliła się swoimi szczerymi odczuciami wokół kontrowersji związanych z jej występem.
Piosenkarka spotkała się z krytyką opinii publicznej, a także śledztwem policyjnym po występie na festiwalu uniwersyteckim w 2023 roku. Teraz pojawiła się w programie „Crazy Rich Koreans” i wspomniała tamten incydent. Opowiedziała również o swoim stanie psychicznym.
Wspominając tamten czas, Hwa Sa powiedziała:
„Kiedy krytyka sięgnęła zenitu, mama po raz pierwszy wysłała do mnie SMS’a z pytaniem „Wszystko w porządku, córko?””
Kontynuowała: „Samo przeczytanie tych słów – ”Wszystko w porządku, córko?” – złamało mi serce. Tak naprawdę nawet moi rodzice mnie nie rozumieli, gdy byłam młodsza. Więc powiedziałam mamie: „Skoro nawet ty nie rozumiałaś mnie, kiedy dorastałam, jak inni mogliby?”. A ona odpowiedziała: „Jesteś moją dumną córką”.
Opowiedziała również o swoim stanie psychicznym w tamtym czasie. Ujawniła, że doświadczała objawów ataków paniki.
Stwierdziła: „Na lotnisku w Turcji nagle straciłam równowagę, a członkinie grupy mnie przytuliły – bez przesady, wszystkie objęły mnie równocześnie. Wtedy się rozpłakałam. Mogą nawet tego nie pamiętać, ale czułam, że chciały mnie instynktownie chronić”.
W wywiadzie dla ekipy produkcyjnej dodała: „Też jestem człowiekiem, więc zdarzają się chwile, kiedy czuję się niestabilnie. Nie wiem dlaczego – jakbym nie mogła oddychać. W takich chwilach samo przytulenie kogoś naprawdę mi pomaga”.
Źródło: (1)
Edytor: Kinga



