JYP wydaje nowe oświadczenie w sprawie zarzutów dotyczących Hyunjin’a.
Po pierwszym oświadczeniu wydanym 23 lutego, JYP Entertainment udostępniło nowe oświadczenie dotyczące zarzutów przemocy w szkole, w których uczestniczył członek Stray Kids, Hyunjin.
Oświadczenie brzmi następująco:
„Witam, tu JYPE.
Przede wszystkim przepraszamy za spowodowanie dyskomfortu wielu osobom negatywnymi wiadomościami dotyczącymi naszego artysty. Ponieważ musimy zachować ostrożność, prosimy o wyrozumiałość, ponieważ wydanie oświadczenia opartego na dokładnych faktach po zbadaniu różnych dróg zajęło trochę czasu. Wysłuchaliśmy wersji zdarzeń od znajomych, którzy chodzili do tej samej szkoły co członek, nauczycieli i osób z otoczenia. Wspomnienia różnych ludzi z tamtego czasu są zupełnie różne od siebie, więc pojawiły się pewne trudności z jednoznacznym potwierdzeniem któregokolwiek z faktów.
Są jednak osoby, które zostały zranione przez niedojrzałe i niewłaściwe działania Hyunjin’a w przeszłości. Hyunjin głęboko żałuje i spotkał się osobiście z tymi, którzy napisali posty i szczerze przeprosili. Za wyjaśnienie nieporozumień, za przyjęcie jego szczerych przeprosin oraz za okazanie wsparcia dla jego przyszłości, jeszcze raz wyrażamy szczerą wdzięczność.
Dla osób zranionych w przeszłości przez artystę, do których nie mogliśmy dotrzeć osobiście, przepraszamy. Hyunjin zdecydował, że od teraz będzie postępować właściwie, a my będziemy starać się, aby nasz artysta podążał właściwą ścieżką. Na koniec prosimy wszystkich o powstrzymanie się od rozpowszechniania fałszywych plotek i spekulacyjnych doniesień. Podejmiemy bardziej ostrożne kroki w odniesieniu do procesu selekcji stażystów i artystów, o których wcześniej nie byliśmy świadomi.
Dziękujemy.”
List Hyunjin’a
Członek Stray Kids udostępnił również następujący odręczny list na Instagramie:
„Cześć, tu Hyunjin ze Stray Kids.
Przede wszystkim serdecznie przepraszam tych, którzy zostali zranieni przez moje niewłaściwe postępowanie w latach szkolnych. Jestem zawstydzony moim zachowaniem i nie mam wymówki. Zrozumiałem, że moje czyny i słowa zraniły innych. Jest już za późno, ale głęboko się nad sobą zastanowię. Niezależnie od tego, czy było to zamierzone, czy nie, nie sądzę, żeby zostało mi to do końca wybaczone i zapomniane. Dobrze wiem, że mimo przyjętych przeprosin, nie oznacza to, że ból, który zadałem w przeszłości, zostanie wymazany. Pragnę wyrazić wdzięczność tym, z którymi mogłem się spotkać i osobiście przeprosić. Jeśli są inni, którzy zostali zranieni moimi niewłaściwymi działaniami w latach szkolnych, z którymi nie mogę się bezpośrednio spotkać, chcę przeprosić przynajmniej pisząc w ten sposób. Serdecznie przepraszam za spowodowanie głębokiego rozczarowania wielu osobom, które mnie wspierały.”
Źródło: (1)
Edytor: Deb




Czyli nie było bullying, ale były jakieś tam nieporozumienia/kłótnie/szczeniackie zachowanie, ale czekajcie czekajcie CZY TO NIE JEST NORMALNE? Umm no bo teraz patrząc na to z mojego punktu widzenia to np ja musiałabym posądzić przynajmniej 3 osoby z mojej starej szkoły o bullying i one mnie tak samo, a to dlatego, że się kłóciliśmy i nie lubieliśmy xD Kurde to nie tak działa. Jeśli nie było przemocy fizycznej, notorycznego nękania psychicznego, jakiegoś kradnięcia rzeczy itp to jaki to był bullying?… to jest chore moim zdaniem. Patrząc na to z punktu osoby, która nie biasuje Hyunjin, ani nic z tych rzeczy jest mi chłopaka po prostu szkoda i innych idoli tak samo – bo do tej pory nikomu nie zostało udowodnione bycie bully, a właśnie kłótnie czy nieporozumienia.
Czy tylko dla mnie ten wszystkie 'przeprosiny’ są sztuczne jak nie wiem co i wszystkie brzmią tak samo (chociaż te i tak nie są aż tak sztuczne). Hyunjin trochę tam sobie 'bawił się’ w szkole i super, nic nam do tego. Było, minęło.
Lepsze są „sztuczne przeprosiny” niż żeby zaczynał kłótnie, bo jeszcze skończyło by się tak jak z Woojinem… 🙂
Owszem, widać, że afera prawdopodobnie o nic, ale w tym momencie, kiedy problem przemilczanego od wielu lat prześladowania koreańskich uczniów w szkołach wypłynął w końcu na forum publiczne, idole będą musieli się kajać nawet za zwykłe dziecięce przepychanki w szkole.
Jeśli ktoś faktycznie w okrutny sposób prześladował innych, bo czuł się na wyższej pozycji z jakiegoś tam powodu, to niech przeprasza i wcale mi go nie żal, chociaż dzisiaj i tak nikomu nikt już tym nie zadośćuczyni. A takie osoby jak Hyunjin, które, jeśli prawdą jest to co pisze w liście, gdzieś tam się szturchały z nielubianymi kolegami, staną się mimowolnymi ofiarami głośnego tematu. Jasne, że teraz atencjusze i mąciciele będą chcieli sobie ugrać coś na tej głośnej sprawie, natomiast skala problemu przemocy jest mimo wszystko porażająca. Liczę jedynie na to, że wszystkie fałszywe oskarżenia będą uczciwie dementowane i pójdą w zapomnienie. No i trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. O tym, że wciąż mówimy jednak o dzieciach, które wyrastają z głupoty, ale i o tym, że niektórzy od dzieciaka budują swoje ego na poczuciu bycia lepszym i niestety, jeśli w odpowiednim momencie ktoś ich nie przyhamuje, to w przyszłości lepsi nie będą… A mieliśmy już takich idoli, co to potrafili gnębić członków własnej grupy. Także do tematu należy podchodzić ostrożnie i zawsze spojrzeć na to w szerszej perspektywie.
Zgadzam się z każdym słowem!
Mi sie wydaje ze w Korei to nie jest wazne czy idol jest winny czy nie albo czy to bylo cos malego czy nie, oni (knetizens) i tak będą się czepiać już przez resztę kariery.