Im Siwan niedawno wziął udział w sesji zdjęciowej oraz udzielił wywiadu dla Cosmopolitan Korea!
W wywiadzie idol, który został aktorem, opowiadał o promocji z ZE:A oraz o tym, jak zbliżył się do swoich współpracowników przy nadchodzącym filmie i nie tylko.
Im Siwan podzielił się swoimi przemyśleniami na temat swojej grupy, ZE:A, po tym, jak ich piosenka „Aftermath” stała się wiralem i ponownie wspięła się na listy przebojów.
„Niektórzy ludzie mówili, że członkowie zespołu nie potrafili dobrze pokazać swojego uroku, kiedy promowaliśmy z ZE:A, ale to dlatego, że ZE:A była grupą, która skupiała się na różnorodności. Zamiast trzymać się stylu, który pasuje do całego zespołu, czuliśmy się zobowiązani, aby każdy z dziewięciu członków przyjął inny koncept.”
Kontynuował:
„Ostatnio członkowie dużo mówili o „Aftermath”. Kto by pomyślał, że znów będziemy zwracać na siebie uwagę? Wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni, że ludzie okazują swoje zainteresowanie, niezależnie od tego, jak to robią. Spośród wszystkich naszych piosenek, „Aftermath” jest tą, która najbardziej się nam wtedy podobała i podoba nawet teraz.”

Im Siwan mówił o przejściu od idola do aktora:
„Nie chcę odpuścić śpiewu w moim życiu. Uznałem, że jest ktoś, kto lubi naszą muzykę i śpiewa przy niej. Dlatego od czasu do czasu występuję podczas spotkań z fanami i staram się nie zostawiać sceny zupełnie w tyle.”
Następnie powiedział:
„Byłoby hańbą, gdybym zaprzeczył, że jestem piosenkarzem, ponieważ wtedy zaprzeczałbym chwilom, które spędziłem w wieku 20 lat. Ponadto uważam, że wykorzystanie tych doświadczeń i czerpanie z tego radości w moim aktorstwie może stać się dla mnie zaletą.”
Dodał:
„Chciałbym zaśpiewać OST do mojej nowej dramy „Run On”, jeśli będzie taka okazja. Oczywiście może się to nie zdarzyć.”
Im Siwan wspomniał, że w tym roku pracował nad trzema projektami, w tym nad filmami „Boston 1947„, „Declaration of Emergency” i nadchodzącą dramą „Run On„. Następnie opowiedział o dołączeniu do imponującej obsady filmu „Declaration of Emergency”, z udziałem między innymi Song Kang Ho’a, Lee Byung Huna, Jeon Do Yeon, Kim Nam Gila.
„Nie mogłem uwierzyć, że mogłem pracować z tak niesamowitymi starszymi stażem aktorami. Ponieważ jest tak wielu aktorów, nie było wielu scen, w których występuję z nimi wszystkimi. Nakręciłem wiele scen z Kim Nam Gilem, więc dużo rozmawialiśmy.”
Kontynuował:
„Nie mam żadnych scen, w których się z nim spotykam, ale zadzwoniłem do Song Kang Ho’a, gdy zostałem zatwierdzony do udziału w filmie. Spotkaliśmy się na planie „The Attorney”, kiedy byłem tylko debiutantem, który nie wiedział nic o aktorstwie, ale ponowne spotkanie z nim sprawiło, że byłem szczęśliwy, ale i nerwowy. Chciałem mu powiedzieć: „Tak bardzo dorosłem jako aktor”, ale martwiłem się też, że może pomyśleć, że straciłem niewinność, którą wtedy miałem.”
Im Siwan dodał:
„Powiedziałem Lee Byung Hunowi, że chciałbym się z nim napić i poszedłem do niego. Ciekawie było zobaczyć starszego aktora, którego podziwiam jak swojego ojca”
Kiedy dziennikarz zauważył, że Im Siwan wydaje się być dość asertywny, jeśli chodzi o kontaktowanie się ze swoimi starszymi aktorami, odpowiedział:
„To zaszczyt pracować razem z nimi, ale myślę, że powinienem najpierw do nich podejść. Jest tak wiele rzeczy, które mnie interesują. Uważam, że starsi aktorzy mają coś wyjątkowego, co pozwala im osiągnąć świetne wyniki w jednej dziedzinie i chcę dowiedzieć się, jaki wysiłek wkładają.”

Im Siwan opisał wartości, które uważa za ważne dla ludzi w jego wieku:
„Myślę, że w dzisiejszych czasach zostaliśmy pobłogosławieni obfitością informacji. Jeśli ktoś spróbuje choć trochę, z łatwością znajdzie potrzebne informacje wysokiej klasy. Mając to na uwadze, myślę, że ważne jest, aby ludzie mieli dobre wyczucie, które informacje są dla nich odpowiednie.”
Dodał:
„To dlatego, że żyjemy w pokoleniu, w którym bardzo ważne jest, aby mieć dobre oko na to, co jest dokładne w ilości posiadanych przez nas informacji.”
Następnie wyjaśnił, że nie jest wrażliwy na drobne zmiany i szczegóły, takie jak próby robienia najlepszych zdjęć i skupianie się na takich rzeczach, jak oświetlenie i kąty.
„Czasami słyszę, jak ludzie mówią mi, że nie radzę sobie z robieniem selfie”
Aktor dodał ze śmiechem:
„Nie ufam własnemu gustowi piękna, więc nie mogę nawet nic o tym powiedzieć. To i tak nie jest moja dziedzina pracy, więc nie mam żadnych ambicji, aby odnieść sukces w tym zakresie. Nie będę się czuł źle, jeśli ludzie powiedzą, że jestem zły w tego typu rzeczach, więc powiedz mi to szczerze”
Edytor: Ika
Źródło: (1)



