Internauci wściekli się, gdy zobaczyli zapowiedź odcinka programu „Miss Trot 2„, który ukazał krótkie spojrzenie na Kim Sa Eun występującą na scenie ze swoim mężem, Sungminem z Super Junior.
Kim Sa Eun obecnie bierze udział w konkursie „Miss Trot 2” jako uczestniczka kategorii „były idol”. W przyszłym tygodniu zawodniczki „Miss Trot 2” będą toczyć pojedynki 1:1 i wygląda na to, że na scenie solowej Kim Sa Eun zdecydowała się poprosić męża o pomoc w dramatycznym pocałunku.
Od czasu ślubu pary pod koniec 2014 roku wielu koreańskich internautów mocno zbojkotowało decyzję Sungmina o pozostaniu w Super Junior. Koreańscy internauci twierdzą, że Sungmin i Kim Sa Eun nie szanowali członków Super Junior, a także fanów w ich decyzji o małżeństwie, ingerując w promocje i plany koncertowe Super Junior, itp. Z powodu poważnej dezaprobaty fanów Sungmin nie był w stanie promować jako członek Super Junior w ostatnich latach, jednak nadal jest identyfikowany jako członek grupy.
Teraz, widząc parę występującą razem w programie telewizyjnym po raz pierwszy od lat, wielu internautów wściekle skomentowało:
„Szalona s***. Dlaczego nie możesz po prostu żyć cicho i poza zasięgiem wzroku.”
„Nie mogę tego znieść.”
„Proszę zostaw Super Junior.”
„Chwila, co on nadal robi w grupie?”
„Jeśli chcesz żyć, robiąc co chcesz, musisz opuścić Super Junior i nie wyrządzać więcej krzywdy członkom i fanom.”
„Czy potrzebujesz teraz pracy? Po co to robisz po tylu latach?”
„Jest mi również żal Kim Sa Eun… Studiowała operę i była sławną aktorką muzyczną, zanim poznała Sungmina, ale teraz jedynym tytułem, którym się posługuje w tym programie jest „żona Sungmina”. Czy naprawdę chciała rzucić własną karierę tylko po to?”
„Nie zrobiłeś nic, by zasłużyć na Super Junior.”
„To jedna z najbardziej haniebnych kontrowersji w historii K-Pop.”
Możecie sprawdzić pełną zapowiedź „Miss Trot 2” na przyszły tydzień poniżej.
Źródło: 1
Edytor: Grazia




Za to ci „fani” są istnymi osłami i gburami, którzy całe życie przesiadują na dupie komentując nikomu nieszkodzące życie normalnych ludzi. Gdybym kogoś takiego poznała na powitanie splunęłabym mu w twarz…
Zapewne sami są nieudacznikami życiowymi i muszą kogoś sprowadzić na dno, żeby czuć się lepszymi choć na chwilę…nawet mi ich nie żal. Głupcy