Internauci wspierają Lisę po tym jak były menadżer BLACKPINK wyłudził od niej pieniądze!
2 czerwca media poinformowały, że były menedżer BLACKPINK i wieloletni pracownik YG Entertainment, znany jako „A”, został zwolniony po tym jak oszukał Lisę na kwotę około 1 miliarda won (~ 800 000 USD).
Internauci wspierają Lis€ i obwiniają YG Entertainment za to, że jej nie bronili i dopuścili do tego:
„Oszukał ją, ponieważ wygląda miło i jest cudzoziemką.”
„Co za ****. Jest sama w obcym kraju, a ty ją wykorzystujesz?”
„Mam nadzieję, że odzyska wszystkie swoje pieniądze.”
„YG musi wziąć za to odpowiedzialność.”
„Pracownik śmieci w śmiecianej agencji.”




Ja rozumiem, że YG można nazwać „śmieciową agencją” i sama się z tym zgadzam pod wieloma względami, ale skąd znowu taka pewność, że wiedzieli o tym, że ten menadżer oszukał Lisę? Jakoś mocno wątpię, żeby on chodził i się tym chwalił. Nie chcę tu nikogo bronić, po prostu jestem ciekawa. Czy są jakieś dowody na to, że YG o tym wiedział? Zwolnili tego człowieka z roboty, oddał już Lisie część pieniędzy i podobno resztę też ma zwrócić, więc zrobili raczej właściwą rzecz. Jak ktoś wie coś konkretnego to poproszę o podzielenie się.
Zgadzam się z tobą w 100%
Tutaj bardziej chodzi o to, że obojętnie co YG zrobi zawsze będzie w oczach innych „źli”. Kiedyś tak było z SM teraz najwiecej obrywa się YG.
YG ENTERTAIMENT powinno stać wtedy w jej obronie. A ten
,,menager” powinien jej te pieniądze natychmiast oddać.