Internautka „A”, która twierdziła, że Naeun z April była szkolnym tyranem, zaktualizowała swój post i ujawnił swoje uczucia społeczności internetowej.
23 lipca KST, internautka „A” opublikował na „NATE Pann” swoje oświadczenie po zobaczeniu, że DSP Media zagroziło podjęciem kroków prawnych przeciwko jego roszczeniom. Internautka „A” napisał:
„Jestem zszokowana, widząc to… Czy to oznacza, że zostanę pozwana?”
Kontynuowała pisząc:
„Czy byłabym aż tak szalona, by wymyślać kłamstwa, ryzykując pozwem? Spiszę swoje zeznania w ciągu dzisiejszego dnia. Nie sądzę, żebym mogła znieść to dłużej ze swoim stanem psychicznym . Nie przeczytałam komentarzy celowo, ale zobaczyłam, jak ktoś powiedział, że jestem niepełnosprawna i nie mogę tego znieść”
Internautka „A” wyraziła swoje smutki i stwierdziła:
„To był oczywisty wynik, jak poradzą sobie z tą sytuacją. Próbowałam tylko wyrazić swoje smutki i poczucie niesprawiedliwości, ale nie sądzę, żebym wzięła na siebie odpowiedzialność prawną. Nie będę w stanie znieść tego więcej, bo będę czuła się bardziej niesprawiedliwa. Czuję, że to absurd, że mówią, że to bezpodstawne. Naprawdę powiedziałam prawdę, ale po prostu nie mam dowodów… przepraszam, że po prostu żyje trzymając buzię na kłódkę.”
Niedługo potem, internautka „A” zaktualizowała ten post, dodając:
„Nie zamierzam usuwać tego posta. Wszyscy po prostu mnie przerażaliście, mówiąc, że zostanę pozwana. Dlatego właśnie powiedziałam, że to zrobię.”
Jednak od tego czasu post internautki „A” został usunięty.
Wcześniej internautka „A” twierdziła o domniemanym zastraszaniu przez Naeun z April. Od czasu zarzutów DSP Media twierdziło, że potwierdzi, czy to oskarżenie jest prawdziwe, czy nie, ale DSP Media uznało to za bezpodstawne plotki. Zapowiedzieli, że podejmą kroki prawne przeciwko rozpowszechnianiu fałszywych informacji.
Edytor: Sadosia
Źródło: 1




Nie wiem, czy to prawda, czy nie i mało mnie to obchodzi, ale w takich sytuacjach Koreańczycy aż walą aurą mądrości, jakby mieli za sobą kurs poetycki: „Przepraszam, że żyję trzymając buzię na kłódkę”, „Nie sądzę, żebym mogła znieść to dłużej ze swoim stanem psychicznym”. „Nie mogę tego znieść.”
Nie miała dowodu, to trzeba było o tym zapomnieć. Jedni są źli, a żyje im się, jak w niebie, inni są dobrzy, a żyją, jak w piekle. Los jest niesprawiedliwy, trudno się mówi.