W niedawnym wywiadzie dla magazynu Marie Claire Kazuha z LE SSERAFIM opowiedziała o swoich celach na przyszłość, o tym, jaką osobą chce się stać i nie tylko!
Po pozowaniu do swojego solowego pictorialu artystka powiedziała w wywiadzie po sesji:
„To było zabawne i interesujące. Nadal czuję się trochę niezręcznie, stojąc przed kamerą, ale dzięki moim koleżanką z grupy, które mają duże doświadczenie, myślę, że dostosowuję się szybciej niż inni”.

LE SSERAFIM niedawno wystąpiła w filmie dokumentalnym zatytułowanym „The World Is My Oyster”, który pokazuje członkinie grupy podczas procesu szkoleniowego, przygotowujące się do debiutu na początku tego roku.
„Oglądając to teraz, podobało mi się, że mogę ponownie spojrzeć wstecz na proces, w jaki dotarłam tutaj. Ponieważ nie jest łatwo zostawić zapis całej tej podróży”.
Jeśli chodzi o scenę, która najbardziej zapadła jej w pamięci, Kazuha wybrał scenę, w której płakała. Idolka wyjaśniła, że ponieważ minęło zaledwie kilka dni, odkąd przyjechała do Korei, była bardzo zdenerwowana, ale wzruszyła ją do łez, jak serdecznie inne członkinie i ich nauczyciele łagodzili te nerwy.

Patrząc w przyszłość, Kazuha ujawniła:
„Chcę spróbować występów, które wyrażają to, jak stałam się silniejsza i bardziej pewna siebie. Ponieważ wciąż próbuję stać się tego rodzaju osobą. Mam pragnienie dalszego rozwoju i doskonalenia się, abym mogła stanąć na jeszcze większej scenie. Chcę spróbować wykonać jeszcze więcej czynności niż teraz, a moim celem jest stanie na scenie, gdy jestem wypełniona po brzegi pewnością siebie”.

Źródło: (1)
Edytor: Mania



