Kim Jaejoong z JYJ pojawił się ostatnio w programie Naver NOW „Nighttime Workshop” jako specjalny gospodarz i opowiedział o przerażających doświadczeniach jakie miał z sasaengami (nadmiernie obsesyjnymi fanami, którzy naruszają prywatność swoich ulubionych gwiazd) podczas swojej kariery.
Podzielił się tym, że:
„Kiedy promowałem w grupie, sasaengowie przychodzili do naszego domu przez cały czas. Wysyłano mi na telefon zdjęcia mojego salonu, sypialni i kuchni, a ja byłem na tych zdjęciach. To znaczy, że oni po cichu wchodzili do domu, robili zdjęcia i wychodzili. Nie wiem jak zdobyli mój numer telefonu, ale wysłali te zdjęcia do mnie.”
Kiedy Kim Jaejoong zaczął mieszkać sam w mieszkaniu, sasaeng wprowadził się do budynku naprzeciwko niego na tym samym piętrze i ciągle go obserwował. Kim Jaejoong wyjaśnił:
„Przeprowadziłem się do tego domu, ponieważ podobał mi się balkon, ale nie mogłem nawet z niego korzystać, ponieważ cały czas się na mnie gapili.”
Wciąż rozważał, czy powinien się wyprowadzić, czy nie, aż do momentu, gdy miał miejsce decydujący incydent.
„Późno w nocy usłyszałem dzwonek do drzwi. Sprawdziłem domofon, ale nikogo tam nie było. Wróciłem więc do swojego pokoju, ale dzwonek do drzwi zadzwonił ponownie. Ponownie sprawdziłem domofon, ale nikogo tam nie było. Zacząłem się bać, więc otworzyłem drzwi i wyjrzałem na zewnątrz. Ale drzwi otworzyły się tylko na szerokość około 30 cm. Kiedy spojrzałem w dół, zobaczyłem nogę człowieka. Byłem tak przerażony, że po prostu zamknąłem drzwi. Kiedy otworzyłem drzwi, już ich tam nie było. Usłyszałem jednak, że ktoś biegnie w dół po schodach awaryjnych. Gnałem za nimi z pełną prędkością i złapałem ich. Złapałem ich, a to był jeden z tych ludzi (sasaengów), tak jak się spodziewałem. Pomyślałem: „To naprawdę nie jest to” i zadzwoniłem na policję. Ale policjant powiedział mi: 'To twój fan. Oczywiście, że fani mogą przyjść, dlaczego zgłaszasz ich na policję? Kim Jaejoong, jesteś taki ograniczony’ i wyszedł. Tak to wtedy wyglądało.”
Kilka dni później ten sam psikus z dzwonkiem do drzwi powtórzył się, a Kim Jaejoong domyślił się, że to ta sama osoba wróciła. Coś podobnego wydarzyło się innego dnia, ale tym razem ktoś gwałtownie potrząsał klamką zamiast dzwonić do drzwi.

Opowiadał, że musiał zmieniać miejsce zamieszkania co dwa lata i często kupować nowy samochód, ponieważ sasaengowie zawsze dowiadywali się o jego nowym samochodzie i śledzili go.
Opowiedział też inną historię, która – jak powiedział – nie była związana z sasaengami, ale mimo to go przeraziła.
„Zamówiłem dostawę, a ktoś przyszedł z nisko naciągniętą czapką. Już miałem zapłacić, ale ta osoba wpatrywała się we mnie tylko białkami swoich oczu. Powiedziałem więc, że proszę zrealizować płatność, a ona spod czapki odpowiedziała: 'Znasz mnie, prawda? Zapytałem, kim jesteś, a ona odpowiedziała: „Naprawdę mnie nie znasz?” Powiedziałem: „Nie, nie znam. Kim jesteś?”, a on odpowiedział: „Tak jest? Ok,” po czym wszedł do windy. Kiedy drzwi do windy się zamykały, zapytałem ponownie: „Dlaczego to robisz?”, a on tylko się uśmiechał, dopóki drzwi się nie zamknęły. Dostałem gęsiej skórki i zadzwoniłem do restauracji. Powiedziałem im, co się stało i poprosiłem o informacje na temat dostawcy, ponieważ wydawał się taki podejrzany, a oni powiedzieli mi: „Właśnie wyszedł kilka chwil temu.” Osoba ta właśnie dostarczyła towar do mojego domu i wyszła! Mogliby przyjść ponownie, gdyby chcieli.”
Kim Jaejoong podzielił się swoją ostatnią historią, z czasów, gdy mieszkał w mieszkaniu na parterze. Jego mieszkanie znajdowało się obok ogrodu przeznaczonego tylko dla mieszkańców budynku. Pewnego dnia usłyszał, że ktoś wielokrotnie puka w jego okno, które prowadziło do ogrodu. Pomyślał, że znowu przyszedł dziwny dostawca, więc wziął drewniany miecz, który miał w domu i poszedł sprawdzić, ale okazało się, że to był sasaeng z zagranicy.
„Dla mnie skończyło się to po 12 latach. Już mi się to nie zdarza. Teraz się nie ruszam i sprzedałem wszystkie swoje samochody. Wreszcie jestem wolny. W tych dniach mogę nawet normalnie chodzić po ulicach. Jestem taki szczęśliwy.”
Kim Jaejoong jest gospodarzem „Nighttime Workshop” w miejsce Jukjae, który robi sobie przerwę.
Źródło: 1
Edytor: Bella
Wraz z administracją K-POP LIVE POLSKA zachęcamy Was do obejrzenia i komentowania nowego wywiadu, tym razem z solistką KIARA:




Ja bym chyba dostała zawału… masakra, współczuję. Sasaengi ewidentnie mają jakieś problemy z psychiką.
Nie życzę nikomu, by ktoś miał obsesję na jego punkcie. Nie rozumiem jak ludzie mogą robić coś takiego drugiej osobie.