Według najnowszej aktualizacji dotyczącej członka DKZ, Kyoungyoon cierpi na zaburzenia lękowe i socjofobię po kontrowersjach związanych z JMS i wstrzyma swoje działania.
19 kwietnia Dongyo Entertainment opublikowało oświadczenie na oficjalnej stronie internetowej fanów DKZ, informując o zmianie harmonogramu grupy. Agencja wyjaśniła:
„Piszemy, aby poinformować o planowanym występie w programie Cultwo Show Bosung, który miał odbyć się 29 kwietnia, oraz przyszłych działaniach Kyoungyoona”
Wytwórnia dodała:
„Otrzymaliśmy niedawno informacje, że pojawiły się powtarzające się skargi (do biura Bosung-gun i Narodowego Shinmoongo) żądające odwołania występu artysty. W rezultacie urzędnicy biura hrabstwa Bosung poświęcili wiele wysiłku, odpowiadając bezpośrednio na skargi społeczne”
„Tylko pięciu członków DKZ (Sehyeon, Mingyu, Jae Chan, Jong Hyeong, Giseok) weźmie udział w tym wydarzeniu. Przepraszamy wszystkich, którzy doświadczyli niedogodności z powodu nagłej zmiany liczby członków, którzy wystąpią.
Agencja również udzieliła aktualizacji dotyczącej Kyoungyoona i podzieliła się informacją, że
„Kyoungyoon odczuwa duże poczucie odpowiedzialności za związaną z nim sytuację i otrzymuje terapię i pomoc psychologiczną. Został zdiagnozowany z zaburzeniami lękowymi i socjofobią. Będzie się skupiał na leczeniu i stabilizacji w najbliższym czasie.”
Dongyo Entertainment zakończyło oświadczenie słowami:
„Wszystkie problemy związane z naszymi artystami są wynikiem naszych niedoskonałości. W przyszłości będziemy planować i podejmować decyzje z myślą o bezpieczeństwie i ochronie naszych artystów jako najważniejszym celem. Będziemy ciężko pracować, aby zdobyć jak najwięcej miłości i wsparcia od naszych fanów.”
Kyoungyoon wyznał wcześniej, iż należał do kultu JMS od urodzenia przez dołączenie do niego jego rodziców, cała trójka jednak opuściła kościół. Sam przyznał natomiast, że można nazwać to praniem mózgu.
Źródło: [1]
Moderator: MiTien
Edytor: D




Będę wulgarny, ale naprawdę – co za zjebane społeczeństwo. Czepiają się bogu ducha winnego chłopaka, bo miał to nieszczęście, że rodzice przyłączyli się do jakiegoś kultu. Agencja Dongyo Entertainment powinna powiedzieć wszystkim piszącym skargi, żeby spadali na drzewo prostować banany. Na pewno ci, którzy są oburzeni, sami są krystalicznie czyści. Pomijając koreańską specyfikę, gdzie, jak widać, publiczne ukrzyżowanie za najdrobniejsze „przewinienia” jest społecznie usankcjonowane i pochwalane, to jeszcze dochodzi obecny trend, kłaniania się w pas wszystkim, którzy są „offended”. A oni potrafią być „offended by literally everything”.
Widać niektórym za mało jest idoli, którzy są wpędzani w zaburzenia psychiczne z powodu krytyki i presji. Absolutnie obrzydliwe sk..ny. Tylko niestety ktoś ich karmi, ktoś się przed nimi korzy. A powinno się ich olewać ciepłym moczem.
Gdyby nie robili takiego parcia na psychice to wielu mogło by żyć chodzby ostatnio Moonbin a za chwilę usłyszymy o kolejnych samobójczych przyczynach szkoda młodych ludzi