Najlepsi z najlepszych! Dla kogo ze świata kamer należał 2020 rok?
Scenariusz dramy potrafi być niesamowity. Natomiast bez odpowiednich aktorów, którzy ożywiają tą historie, produkcja nie osiągnie potencjalnych możliwości. Rok 2020 wniósł wiele świetnych produkcji z cudownymi aktorami.
Na tej liście zobaczyć zarówno znane jak i nieznane ci twarze. Ci aktorzy niewątpliwie dali siebie wszystko odgrywając swoje role. Oto 10 najlepszych koreańskich aktórów, którzych zaofeorwał nam rok 2020.
Uwaga! Lista nie ma określonej kolejności.
Park Bo Gum

To był wielki rok dla aktora. Zagrał w dramie „Record of Youth” mówiącej o dojrzewaniu, a także w thrillerze science fiction pod tytułem „Seo Bok„. W tej drugiej wcielił się w postać walczącego modela, który stara się spełnić swoje marzenia o zastaniu aktorem. Rola pokazała jego dojrzałość jako aktora. Chociaż słodka i romantyczna strona Park Bo Gum była idealna, niewątpliwie sceny kiedy ukazał swoje drugie oblicze, były tymi, które naprawdę się wyróżniały. To było wręcz przerażająco dobre!

Nam Joo Hyuk

Rok 2020 okazał się dla niego zarówno pracowitym jak i bardzo udanym rokiem. Aktor zagrał w produkcji „The School Nurse Files„. Wcielił się w role nieświadomego chińskiego nauczyciela Hong In Pyo. Jego postać bardzo różniła się od tych, w które grał wcześniej. Natomiast rolą, którą tego roku naprawdę zabłysnął, była postać troskliwego i uroczego Nam Do San w przebojowej dramie „Start-Up„.

A jakby tego było mało, wziął udział w filmie „Josée” również odgrywając wrażliwego bohatera. Pomimo, że produkcja powstała niedawno, o jego roli mówi wielu!
Jo Jung Suk

Jo Jung Suk tak dobrze gra role komediowe, przez co wiele zawdzięcza mu, że jest po prostu z natury zabawny. W serialu „Hospital Playlist”, postać Jo Jung Suka jako chirurga, Lee Ik Joon, była zarówno komiczna, jak i wzruszająca. Aktor świetnie bawił ludzi, ponieważ był w stanie zapewnić komediową aurę. Jego postać miała być geniuszem, ale za to roztrzepanym i zabawnym. Zrobił to idealnie! Z niecierpliwością czekamy na ponowne spotkanie z Lee Ik Joon w drugim sezonie!

Joo Ji Hoon

Joo Ji Hoon był bardzo pracowity w 2020 roku. Zagrał w filmie „Hyena” jako gorący prawnik, który promieniował pewnością siebie i charyzmą. Pośród tej pewności siebie Joo Ji Hoon był w stanie zobrazować chwile bezbronności, które były tak odegrane po mistrzowsku. Oprócz tego projektu aktor zagrał także w kontynuacji przebojowego dramatu o zombie „Kingdom”. Jako postać Lee Chang jest perfekcyjny i niezmiernie miło było zobaczyć go ponownie w swojej roli.

Park Seo Joon

Park Seo Joon zagrał w przeboju „Itaewon Class” jako Park Sae Ro Yi, właściciel restauracji, który pragnie zemsty na człowieku odpowiedzialnym za zabicie jego ojca. Aktor jest znany z tego, że naprawdę staje się postaciami, w które się wciela. Ta drama różniła się od typowych produkcji komediowych, w których brał udział. To właśnie w niej bez wątpienia był w stanie pokazać swoją wszechstronność jako aktor. Szczególnie jedyną sceną, która wzbudziła podziw fanów dla jego talentu aktorskiego. Mówimy tutaj o scenie płaczu po śmierci ojca. Jego dobry przyjaciel Choi Woo Shik nawet go za to pochwalił.

Namgoong Min

Namgoong Min zagrał w dramie „Stove League” jako Baek Seung Soo, menadżer drużyny baseballowej, która ma marne szanse, żeby wygrywać. Seria miała swoją premierę pod koniec 2019 roku i okazała się ulubionym serialem wśród widzów. Ludzie nie tylko pokochali tę historię, ale uwielbiali też oglądać nieprzewidywalne i dziwaczne sposoby, jakimi bohater zarządzał swoim zespołem. Seung Soo wydaje się apatycznym menedżerem, ale ma wielkie serce. Ta subtelność może być trudna do pokazania na ekranie, ale Namgoong Min był w stanie to zrobić bezbłędnie.

Kim Soo Hyun

Rok 2020 był wielkim rokiem dla Kim Soo Hyuna, ponieważ powrócił na ekran w roli Moon Kang Tae w produkcji „It’s Okay to not be Okay”. Ten serial był nie tylko pierwszym projektem Kim Soo Hyuna od czasu zwolnienia go z wojska, ale był to jego pierwszy dramat od czasu zagrania w „The Producers” w 2015 roku. Jego długo oczekiwany powrót nie zawiódł, ponieważ jego rola była wszystkim, o co mogliśmy prosić. Był czarujący i zabawny, a jego umiejętność chwytania serc widzów poprzez związek ze swoim autystycznym starszym bratem była niezapomniana.
Lee Joon Gi

Lee Joon Gi wystąpił w tajemniczym thrillerze „Flower of Evil”. Zagrał Baek Hee Sung’a, idealnego męża i kochającego ojca małej dziewczynki. Na pierwszy rzut oka był doskonały, ale prowadzi także drugie życie – pełne morderstw, oszustw i kłamstw. W jednej chwili postać może przejść z niewinnego i słodkiego wyglądu do uśmiechającego się z diabelskim uśmiechem człowieka. To niesamowite zestawienie osobowości i charakteru wywoła dreszcze wzdłuż kręgosłupa. Nie trzeba dodawać, że Lee Joon Gi świetnie zagrał tę rolę i jest to tylko świadectwo tego, jak świetnym jest aktorem.

Lee Dong Wook

Lee Dong Wook zagrał w nowym romansie fantastycznym „Tale of the Nine-Tailed”. Grał Lee Yeona, człowieka, który poświęca wszystko, aby przywrócić miłość swojego życia. Przez to musi żyć jak lis o dziewięciu ogonach. Lee Dong Wook potrafi bardzo dobrze grać jako mroczne i tajemnicze postacie. W tej roli aktor wydobył trochę ze swojej złej strony i był w stanie przekonać widzów swoim diabelskim urokiem.

Hyun Bin

Oczywiście nie możemy zapomnieć o żołnierzu z Korei Północnej, który ryzykował życie, aby być z ukochaną kobietą. Hyun Bin jako kapitan Ri Jung Hyuk pomógł uczynić ostatnią zimę znośną. Jego słodkie gesty i niezliczone próby ratowania ukochanej sprawiły, że stał się obiektem westchnień wielu ludzi na całym świecie. Przekonanie, w jakim wypowiadał swoje romantyczne kwestie, jednocześnie udając, że nie jest to tandetne, jest wyczynem samym w sobie. Reputacja Hyun Bin wzrosła zwłaszcza poza granicami Koreii właśnie dzięki tej roli, a fani już nie mogą się doczekać jego kolejnej dramy z jego udziałem.

A według was dla kogo należał 2020 rok? Dajcie znać w komentarzach!
Źródło: (1)
Edytor: Deb




Jo Jung Suk zrobił nam mnie pozytywne wrażenie w Hospital Playlist, świetny, przystojny aktor z uroczą aurą! 🙂
Według mnie Tale of The Nine-Tailed to jedna z najlepszych dram roku, szczególnie w swoim gatunku 🙂