17 kwietnia czasu koreańskiego Park Bom zaskoczyła fanów, publikując na swoim koncie na Instagramie ręcznie napisany list z przeprosinami.
W liście Park Bom wyraziła swoje niegasnące uczucia do członkiń 2NE1 i chwaliła każdą z nich za talent. Dodała też, dość niespodziewanie, że ma nadzieję, iż wszyscy zignorują jej wcześniejsze oskarżenia o narkotyki.
Wcześniej, w marcu, Park Bom oskarżyła inną członkinię zespołu, Sandarę, o zakup i zażywanie narkotyków, a potem o wykorzystywanie jej jako „tarczy”, by ukryć dowody. W odpowiedzi na te zarzuty, agencja Park Bom oświadczyła, że sytuacja miała miejsce, ponieważ stan emocjonalny artystki jest niestabilny. Niedługo po tym zdarzeniu Park Bom wycofała oskarżenia.
Dzień później Dara krótko skomentowała sytuację na swoich social mediach słowami: „Nigdy nie miałam styczności z narkotykami. Mam nadzieję, że u niej [Park Bom] wszystko dobrze”.
Teraz Park Bom zdecydowała się zaadresować całą sytuację w długim liście:
„Do Obywateli Korei Południowej…
Witam, tutaj Park Bom. W ciągu ostatnich dni nieco się rozpogodziło. Piszę ten list, myśląc, że tym razem to naprawdę będzie już ostatni raz. Chciałabym coś powiedzieć. Podczas studiowania za granicą, w Stanach Zjednoczonych, zdecydowałam, że chcę zostać piosenkarką, dlatego wróciłam do Korei. To może wydawać się chaotyczne, ale proszę, wysłuchajcie mnie do końca.
Jestem Park Bom, zajmuję się śpiewem. To właśnie śpiew jest moją najmocniejszą stroną.
Jeszcze kiedy byłam studentką wymiany, stałam się popularna dzięki temu, że potrafiłam śpiewać. Powróciłam więc do Korei, przeszłam rygorystyczne przesłuchania, podczas których rywalizowałam z niezliczoną liczbą osób, przekonałam moich rodziców, żeby porzucili marzenia o ukończeniu studiów przez mnie, i przez 3 lata wytrwale próbowałam swoich sił w castingach do YG.
Kierowały mną upór i wytrwałość, gdy wybrałam tę drogę – dążąc nie tylko do zostania piosenkarką, ale też najlepszą wersją siebie. I to właśnie ta wytrwałość doprowadziła mnie do pierwszych doświadczeń ze śpiewem w 'Captain Planet’…
Teraz pozwólcie, że przedstawię Wam CL, Lee Chaerin, naszą liderkę. [Ona] jest boginią performance’u. Potrafi w mgnieniu oka wymyślić dowolną choreografię, mimikę, cokolwiek, i od razu to zrealizować. Jest raperką. Nie jestem CL, więc mogę się mylić, ale ona była związana z Francją, Tokio i Koreą Południową. To przecież dość odległe miejsca, prawda??
Lee Chaerin to osoba godna podziwu. Wszystko wykonuje w zachwycający sposób. Nawet zwykły ruch ręką w jej wydaniu wygląda cool. Jest mistrzynią w sprawianiu, że wszystko wygląda cool. Odpowiada za performance w 'Captain Planet’.
Następna jest nasza maknae, Gong Minzy. Jest powszechnie znana jako wnuczka pani Gong Ok Jin, skarbu narodowego Korei Południowej. Patrząc na nią z bliska przez te wszystkie lata u jej boku, mogę powiedzieć, że czuję się dumna. Dumna krew płynie w jej żyłach. Jest szalona. Jest boginią tańca! To niesamowite… Za każdym razem, gdy ją oglądam, jestem zachwycona. Zdecydowanie jest najbardziej spontanicznym i najdziwniejszym dzieciakiem. Jest zachwycająca. W losowych momentach, gdy jestem na scenie, uśmiecham się, ponieważ Minzy sprawia, że czuję dumę… Częściowo dlatego, że wszystko dzieje się spontanicznie… Ludzie mogą o tym nie wiedzieć, ale nawet za granicą każdy może powiedzieć, że ta dziewczyna jest naprawdę wyjątkowa… ha ha… Ludzie zachowują się inaczej w jej obecności… Oto właśnie Gong Minzy z Korei Południowej. Jest odpowiedzialna za taniec w 'Captain Planet’.
I wreszcie moja Sandara… Sandara jest księżniczką Filipin. Zawsze byłam [jej] fanką. Włączałam telewizor tylko po to, by obejrzeć 'Human Theater’, ponieważ wyglądała tak podobnie do aktorki Kang Soo Yeon podczas jej debiutu… Czy nie jest śliczna?? W grupie jest odpowiedzialna za utrzymanie porządku i dobre wokale. Zawsze wita ludzi uśmiechem. Razem ze mną, główną wokalistką, śpiewa i tworzy synergię dzięki swojemu pięknemu głosowi. Wszystkie pracujemy ciężko, ale Sandara, nasza unnie, tłumi wstyd i zawsze daje z siebie wszystko, niemal do uporu. Wiem to. [Sandara] jest mózgiem operacji w 'Captain Planet’. Jest naprawdę inteligentna. Trochę jak menadżerka.
To, co próbuję powiedzieć, to że czuwam nad moimi członkiniami, nad każdą z osobna. Gdybym miała wyrazić to, co czuję, w kilku słowach… Bardzo Was kocham, dziewczyny. Nie macie pojęcia, jak bardzo nie chciałam tego pisać. Zaczęłam na innej kartce, ale przechodziły mnie ciarki, więc krzyczałam, gdy to pisałam… To jest po prostu tak bardzo nie-mój sposób rozwiązywania sytuacji. Ale… to nasza historia, której byłyśmy częścią przez 20 lat. To w 100% prawda.
Więc, przede wszystkim, dziękuję Wam za wychowanie naszej czwórki, która cudem stworzyła zespół, i za doprowadzenie nas do tego miejsca, w którym jesteśmy teraz. Dziękuję za wychowanie mnie w Korei. To Wy byliście tymi, którzy czuwali nad grupą zwaną '2NE1′. Mam nadzieję, że moje uczucia dojdą do głosu. Piszę to, bo chcę je przekazać, choćby nie wiem co.
Szczerze mówiąc, w kwestii zarzutów dotyczących narkotyków, które wcześniej wysunęłam, mam nadzieję, że po prostu zignorujecie to, co się wydarzyło…
Ponieważ to naprawdę był cud, że nasza czwórka połączyła się w zespół, pomimo różnic w wieku. To naprawdę nie miało być możliwe, dlatego ja też nie chcę, by to wszystko poszło na marne… Dlatego piszę ten list… Do Was, którzy nas wychowaliście i opiekowaliście się nami. Dziękuję. Kocham Was”.



Warto przypomnieć, że Park Bom przebywa obecnie na hiatusie z powodów zdrowotnych.
Źródło: (1)
Edytor: Grazia



