RESCENE odniosły się oficjalnie do oskarżeń o złe traktowanie, które pojawiły się po niedawnym live członkini May.
Kontrowersje wybuchły, gdy podczas transmisji na żywo słychać było niespodziewane dźwięki w tle – głosy kobiety i mężczyzny, które internauci zaczęli interpretować jako potencjalny sygnał przemocy ze strony managementu. May zareagowała na sytuację swobodnie, mówiąc: „RESCENE są w pokoju obok… może się bawią”, co jednak dodatkowo wzbudziło spekulacje.
16 września May zwróciła się do fanów za pośrednictwem platformy Bubble, wyjaśniając:
„Wokół tego wydarzenia narosło wiele nieporozumień i chcę to wyjaśnić. Nasze relacje z firmą są partnerskie i oparte na zaufaniu. CEO, dyrektorzy i pracownicy bardzo się o nas troszczą i w pełni im ufamy.”
Artystka dodała, że hałasy pochodziły z zewnątrz budynku i były zwykłymi odgłosami ulicy. „To całkowicie bezpodstawna sprawa, ale uznałam, że trzeba to sprostować” – zaznaczyła.
Agencja THE MUZE ENTERTAINMENT również wydała oświadczenie, w którym stanowczo potępiła plotki:
„Bezpodstawne pogłoski i złośliwe oszczerstwa dotyczące transmisji RESCENE i ich aktywności artystycznych nadal krążą mimo naszych wielokrotnych sprostowań. Zostaną podjęte kroki prawne wobec osób rozpowszechniających fałszywe informacje, bez żadnej taryfy ulgowej.”
Źródło: (1)
Edytor: Gekka



