Park Hyun Ho, znany dawniej jako Seogoong z Topp Dogg, przyznał, że czuł się prześladowany przez resztę członków zespołu i próbował wyskoczyć przez okno.
Na kanale Youtube „Idol Olympics” pojawił się filmik z byłym członkiem Topp Dogg. Zespół obecnie nazywa się XENO-T. Aktualnie odcinek ten jest już usunięty. Seogoong wyznał:
„Kiedy zacząłem promować się z Topp Dogg, myślałem, że spełniły się wszystkie moje marzenia. Nie wydaje mi się jednak, żeby członkowie zawsze się dogadywali. Kiedyś myślałem, że jeśli ktoś znajdzie się pod ostrzałem całego zespołu to w porządku. Nawet wtedy, kiedy padało na mnie. To jednak wywoływało pewne problemy i zastraszanie.”
Park Hyun Ho opowiedział również, że musiał opuścić zespół, pomimo tego, że kochał występować na scenie. Wyjaśnił:
„Jeśli chodzi o moją decyzje o odejściu, stało się to wtedy, gdy zespół zrobił gwałtowne głosowanie, w którym również uczestniczyłem. Pytanie było proste, mieli podnieść rękę, jeśli chcieli, żebym odszedł. Myślę, że to był najgorszy moment w moim życiu. Kiedy wyprowadziłem się z dormu i wróciłem do domu rodzinnego, mój ojciec zaczął na mnie krzyczeć, że to wszystko z powodu mojej osobowości. Poczułem się zmiażdżony, kiedy to usłyszałem. Do tego stopnia, że próbowałem wyskoczyć przez okno. Wszystko co pamiętam to fakt, że tata zdążył złapać mnie w ostatnim momencie. Zrobił to tak gwałtownie, że podarło mi się ubranie.„
Odniósł się również do krytyki w jego stronę przez ludzi, którzy uważają, że został wokalistą trotu, ponieważ zawiódł jako idol:
„To poniekąd prawda. Nie udało mi się odnieść sukcesu jako idol, więc szukam dla siebie innego gatunku.”
Park Hyun Ho obecnie występuje w programie KBS „Trot National Sports Festival„.

Źródło: (1)
Edytor: Grazia




Korea to stan umysłu jeszcze większy niż Polska…szczerze, nie chciałabym tam żyć
Tak, mentalnie to bardzo ciężki kraj do życia. Jest tam pięknie, mają również piękne tradycje, kulturę ogółem, ale ich podejście do życia jest dla nas niezrozumiałe. Owszem, Polacy tez lubią wchodzić w butach w czyjeś życie, ale tam chyba nie ma czegoś takiego jak prywatność i uszanowanie czyiś wyborów, szczególnie jak chodzi o ludzi sławy wszelkiej kategorii…
O matko, zrobiło mi się tak straszliwie przykro… lubię ten zespół, ale po tym, co wyjawił Seogoong ciężko mi zająć jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie. Też mi bardzo przykro, że jego ojciec tak się na nim wyżył… mam nadzieję, że czuje się już lepiej i życzę mu wszystkiego dobrego, niech się trzyma chłopak