Zostanie idolem niesie za sobą wiele plusów, ma jednak także wiele negatywnych aspektów, w co wliczyć można obsesyjnych fanów, którzy bez skrupułów naruszają prywatność artystów.
Wiadomo, że wiele koreańskich idoli jest notorycznie nękanych przez sasaengów (są to chorobliwi fani, którzy z niebywałym entuzjazmem naruszają prywatność, śledzą i prześladują artystów w różnych miejscach, głównie w ich prywatnym czasie). Niestety liczba takich fanów rośnie wraz z popularnością danej grupy.
Ostatnio Seungmin na swoim koncie na Lysn napisał:
„Co jest z tymi sasaengami, którzy stoją i czekają pod naszym domem? Nawet teraz. Przecież to naruszanie prywatności. Przez ttakich fanów cierpi wiele osób – firmy ochroniarskie, pracownicy, a nawet mieszkańcy tego budynku! Przepraszam, że to tutaj napisałem. Wiele Stays wspierających nas musi to zobaczyć.„


Po tym jak Seungmin wyraził swój niepokój w związku z zaistniałą sytuacją, fani Stray Kids rozprzestrzenili informacje na inne social media. Wiele osób jest złych na fanów, którzy przekraczają granice dobrego smaku i utrudniają życie idoli.
Źródło: (1)
Edytor: Deb




Trzeba coś z tym w końcu zrobić, ile było takich sytuacji? Były nawet gorsze jak włamania i nawet próby zabójstwa. Musimy coś z tym zrobić, bo ktoś może na tym mocno ucierpieć i nie mam na myśli tylko stray kıds, ale ogólnie grupy kpopowe. Co ludzie mają w głowach? Też chciałabym kiedyś ich spotkać, ale to jest naruszanie ich prywatności i raczej nikt by sobie nie życzył czegoś takiego. Mam nadzieję, że jyp coś zrobi z chociażby z tą sprawą, bo jest to na tyle poważne, że musi ze względu na ich prywatność a nawet bezpieczeństwo.