Source Music podejmuje kroki prawne przeciwko osobie oskarżającej Kim Garam z LE SSERAFIM o znęcanie się nad innymi uczniami w szkole.
Plotki na temat Garam pojawiły się zaraz po tym jak HYBE Labels opublikowało jej pierwsze zdjęcia jako członkini LE SSERAFIM. Kilku internautów stwierdziło, że uczęszczało do szkoły razem z Garam. Podobno była znana z palenia, picia alkoholu, znęcania się nad wieloma uczniami i żartowania sobie z seksu. Jedna z anonimowych osób opublikowała nawet zapis rozmów pomiędzy jej znajomym a Garam, w których idolka miała wyzywać i grozić osobom uczęszczającym z nią do klasy. Jeszcze inny internauta twierdził, że z winy Garam jeden z uczniów trafił na pogotowie, jednak nie podał więcej szczegółów.
[TW NSFW]




Niedługo po tym wytwórnia Source Music opublikowała w tej sprawie oświadczenie, w którym poinformowała, że osoby rozprzestrzeniające tego typu plotki zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.

Zaledwie kilka dni temu jedna z osób, która wysuwała oskarżenia w stronę Garam, opublikowała tweeta, w którym poinformowała, że otrzymała pozew od wytwórni.
„Zostałam pozwana.. Moja mama właśnie mi o tym powiedziała”

Co ciekawe, internauci nie są przekonani co do tego czy pozywanie nieletnich oskarżycieli jest dobrym posunięciem.
„lol, teraz opinia ludzi na temat tej grupy na pewno się pogorszy.”
„Ciekawe czy HYBE dobrze bawi się strasząc dzieciaki pozwami.”
„Robią to tylko po to, by postraszyć nieletnich. Założę się, że zostanie uniewinniony.”
Edytor: Grazia




Wszystko spoko tylko dobrze by było udowadniać coś zdjęciami, na których autentycznie widać czyjąś twarz, nie że staje po czyjejś stronie w tej sprawie, ale ilekroć jakaś nowa grupa debiutuje zawsze ktoś jest oskarżony o znęcanie się w szkole, to już się robi nudne i tylko rani wschodzących idoli oraz prawdziwe ofiary znęcania
ale oni mnie wkurw (internauci) najpiew wyzywają Garam zeby nawet z nimi nie debiutowała, a jak wytwornia podejmuje kroki prawne i broni artysty to im nie pasuje to, ze to są nieletni… ale chyba mózgi mają i wiedzą co wypisują w inernecie?!
Śmieszy mnie reakcja tych ludzi, bo jak ktoś jest niepełnoletni to przecież prawo ich nie obowiązuje. Zdjęcie z tablicą i rysunkami narysowane kredą nic nie znaczy, nijak ma się do większości z tych oskarżeń.
Dzieci nie dzieci, nawet jak nie uniewinnią to lepiej je postraszyć, takimi plotkami łatwo można komuś zniszczyć życie. Lepiej niech następnym razem zastanowią się, co piszą w internecie.