Suzy pojawiła się w sesji zdjęciowej dla magazynu ELLE Korea!
W wywiadzie, który towarzyszył sesji, Suzy (znana m.in. z ról w „Architecture 101„, „Anna„, „Doona!” czy „Genie, Make a Wish„) szczerze opowiedziała o potencjale, jaki dostrzegła we własnej twarzy:
„Nie rozumiałam, dlaczego ludzie, patrząc na moją twarz, często myśleli o swojej pierwszej miłości. Później ktoś mi powiedział, że ponieważ moja twarz jest zwyczajna i niepozorna, łatwo jest na niej odczytać emocje przedstawiane w filmie. Wtedy pomyślałam: 'Chyba moja twarz potrafi pomieścić w sobie różne postacie'”.
Dodała również:
„Wraz z upływem czasu pojawiają się chwile, kiedy odkrywam nowe cechy mojej twarzy, o których wcześniej nie miałam pojęcia. W takich momentach jestem naprawdę szczęśliwa i myślę, że nadal są we mnie takie oblicza, których jeszcze nie znam”.

Zapytana o jej podejście do wcielania się w różne postacie jako aktorka, Suzy odpowiedziała:
„Zamiast skupiać się tylko na danej postaci, myślę teraz bardziej o tym, jakie relacje łączą ją z ludźmi naokoło i w jakim otoczeniu dorastała. Nawet jeśli nie jest to ujęte w scenariuszu, wyobrażam sobie, przez co przeszła bohaterka i tworzę własne powody oraz historie”.
Suzy porównała odgrywane przez siebie postacie do wielu „pokojów” w jej sercu:
„Zawsze uważałam, że w moim sercu jest wiele pokojów. Mam sentyment do każdej postaci, którą zagrałam, ale też wiem, że pewne rzeczy mogłam zrobić inaczej. Jestem jednak osobą, która ceni teraźniejszość, dlatego myślę, że potrafiłam dobrze zamknąć każdy z tych rozdziałów. Teraz jedyny otwarty pokój to ten przeznaczony dla 'The Men of the Harem’ [tłumaczenie dosłowne], w którym obecnie gram”.

Suzy podzieliła się również tym, jak bardzo nie może doczekać się nadchodzących projektów. Nawiązując do filmu „Seven O’Clock Breakfast Club for the Brokenhearted”, powiedziała:
„Bardzo poruszyło mnie to, że z nieznajomymi, którzy doświadczyli podobnego smutku, można dzielić się pewnymi rzeczami o wiele bardziej szczerze”.
Wspomniała również o innym nadchodzącym projekcie, „Portraits of Delusion„:
„Tajemnicza atmosfera, którą czułam w sposobie pisania Han Jae Rima i historii bohaterki, głęboko mnie poruszyła. Wcielając się w rolę Song Jeong Hwy, miałam wrażenie, jakby wiele różnych wersji mnie zostało ujętych na ekranie. To nie było łatwe doświadczenie, ale bardzo mi się podobało i wiele mnie nauczyło”.
Zapytana o kryteria wybierania przyszłych projektów, odpowiedziała:
„Szczerze mówiąc, nadal nie wiem, czym się kieruję. Chcę grać w takich projektach i wcielać się w takie postacie, które poruszają mnie w danym momencie. Ostatecznie myślę, że bardzo ufam temu kolejnemu wewnętrznemu impulsowi”.

Pełny wywiad i sesję zdjęciową Suzy można zobaczyć w październikowym wydaniu ELLE Korea. Nadchodzący projekt aktorki, „Seven O’Clock Breakfast Club for the Brokenhearted„, trafi do kin w grudniu, a drama „Portraits of Delusion” będzie miała premierę w drugiej połowie tego roku.
Źródło: (1)
Edytor: Kinga



