Cześć! Mam na imię Jarosław Wójcik i od prawie 23 lat trenuję koreańską sztukę samoobrony, taekwondo. Aktualnie posiadam stopień V Dana i jestem członkiem kadry narodowej od 2022 roku. Oprócz tego jestem trenerem i prowadzę Poznański Klub Sportowy Taekwon-do. Serdecznie zapraszam do przeczytania mojego wywiadu z K-POP LIVE POLAND, a także do rozpoczęcia swojej własnej przygody z taekwondo.
Od chłopca oglądającego filmy o sztukach walk do profesjonalnego sportowca taekwondo
1.Jak rozpocząłeś swoją naukę?
Zawsze byłem zafascynowany sztukami walki. Zostało to zaszczepione przez moją mamę. Długo nic nie trenowałem, raczej to była taka fascynacja bierna, jak oglądanie filmów. Podobały mi się jakieś czasopisma z tym związane, ale nic nie trenowałem. Dopiero pod koniec podstawówki, trenując w tym czasie tenisa, unihokeja i trochę koszykówkę, stwierdziłem, że jednak wolę sztuki walki i oczywiście najpierw szukałem karate. Ale stało się tak, że zobaczyłem plakat z człowiekiem, który rozbija deskę i to mnie urzekło, więc poszedłem na coś, co się później okazało sztuką walki taekwondo. I tak to się rozpoczęło.
2.Dlaczego zostałeś w taekwondo?
Zostałem, bo taekwondo bardzo odpowiada moim potrzebom. Jest dobry balans formy artystycznej, czyli układy, piękna technika nożna, praca z własnym ciałem, a z drugiej strony jest to skuteczna, fajna efektowna sztuka walki, więc jest również ten aspekt rywalizacji, samoobrony, która była to dla mnie bardzo ważna jak rozpoczynałem treningi. Byłem wtedy drobnym dzieckiem, teraz jestem drobnym dorosłym, ale wtedy byłem bardziej słaby, teraz jestem bardziej silny dzięki temu, że regularnie trenuję. Więc taekwondo to idealny balans między sztuką i treningiem takim dla siebie, a z drugiej strony rywalizacja sportowa i samoobrona.
3.Czy myślałeś kiedyś o innej dyscyplinie sportu?
Zawsze lubiłem narciarstwo. Czynnie je uprawiam, raczej rekreacyjnie, ale na wysokim poziomie. Kiedyś mnie zapytano co bym chciał uprawiać, jeśli to nie mogło by być taekwondo, to by było narciarstwo alpejskie. Oprócz tego dotknąłem innych sztuk walki. Z samej ciekawości uczyłem się krav magi, jujitsu, karate, aikido, tai chi. Z tych wszystkich stylów najbardziej odpowiada mi krav maga, bo jest skuteczna, są techniki i ruchy bazujące na naturalnych ludzkich odruchach, dzięki czemu jest łatwa do przyswojenia i efektywna. Czego mi brakuje w krav madze, to brak tego elementu samodoskonalenia się, które jest w taekwondo.
4.Ile lat już trenujesz ten sport?
22 lata, będą niedługo 23 lata. Najpierw w Gdyńskim Klubie Sportowym Posejdon, a później od 16 lat tutaj w Poznańskim Klubie Sportowym Taekwondo. Najpierw ćwiczyłem pod okiem trenera Rusiniaka, a teraz pod okiem własnym.
Nigdy nie miałem przerwy w trenowaniu. Miewałem okresy mniej i bardziej intensywne, gdy byłem albo nie byłem zawodnikiem. Gdy nie byłem zawodnikiem, to skupiałem się bardziej na pracy trenerskiej. Ale nigdy nie nastąpił okres przerwy w trenowaniu czy w kontakcie z taekwondo.
5.Jakie jest twoje największe osiągnięcie w taekwondo, coś z czego jesteś najbardziej dumny?
Myślę, że mam dwa największe osiągnięcia w taekwondo. Pierwszym i chyba najważniejszym jest wychowanie mistrza Europy. Każdy trener marzy o tym, żeby jego wiedza była przekazana i rozwinięta dalej, a także że wyniki jego pracy są na bardzo wysokim poziomie. Nasz Kamil Sierszchulski jest aktualnie dwukrotnym mistrzem Europy, wielokrotnym wicemistrzem i drugim wicemistrzem Europy, a także chyba już dziewięciokrotnym mistrzem Polski. To jest największe moje osiągnięcie jako trenera. Natomiast mamy jeszcze wielu innych utalentowanych zawodników, którzy są mistrzami i wicemistrzami Polski oraz zdobyli medale na Pucharze Świata.
Moje największe osiągnięcie jako zawodnika to wicemistrzostwo Europy w walkach aranżowanych. Swego czasu byłem też drugi na Pucharze Świata i trzeci na Pucharze Europy. Jestem też obecnie wicemistrzem Polski i należę do kadry narodowej.
Można też mówić o stopniu, że mam V Dana, co jest najwyższym stopniem w Wielkopolsce i też dość wysokim osiągnięciem. Aczkolwiek dla mnie stopień jest bardziej wyznacznikiem zapału, trudu i konsekwencji, niż poziomu na jakim się jest. Dlatego, mimo że V Dan jest dużym osiągnięciem, bo wymagał dużo wysiłku i poświęcenia, to rywalizacja sportowa poprzez konfrontację z innymi na podobnym stopniu jest bardziej wymagająca. Trudniej jest tam cokolwiek zdobyć, ponieważ nie tylko trzeba pokonać samego siebie, ale także trzeba pokonać swojego przeciwnika.
Bym powiedział, że stopień jest najwyższym osiągnięciem w rozumieniu, że na drodze wojownika, natomiast tytuły sportowe są potwierdzeniem jakości własnego treningu.
6.Czym jest dla ciebie taekwondo?
Przede wszystkim taekwondo jest sztuką życia. Te wszystkie wyjazdy, zawody, treningi to jest pochodna czegoś większego. Natomiast to, co się wynosi to umiejętność konsekwentnego dążenia do celu niezależnie od aspektu życia, może to być szkoła, praca czy rodzina. Ten hart ducha i ta umiejętność przetrwania trudnych chwil, by spełniać swoje marzenia, jest czymś nie do przecenienia i co ja wyniosłem z taekwondo.
A oprócz tego bardzo fajnie kopnąć z podwójnego obrotu.
Taekwondo koreańską sztuką samoobrony
7.Z tego, co słyszałam, to istnieją różne organizacje zajmujące się taekwondo. Z czego wynika taki podział?
Generalnie historia taekwondo jest bardzo długa i zawiła. Historia zaczyna się od generała Choi Hong-hi, który był koreańskim żołnierzem. Z racji, że był patriotą i organizował ruchy wyzwoleńcze był bardzo nienawidzony przez Japończyków. Jego problemy rozpoczęły się, gdy na studia wyjechał do Japonii, gdzie nadal pokazywał swój patriotyzm. Pomimo to, w tym czasie trenował japońską sztukę walki, karate. Ponieważ odmówił wcielenia do wojska japońskiego, został skazany na więzienie, gdzie dalej trenował karate, które zaczął trochę przekształcać w nową sztukę walki. Później zaczął uczyć jej swoich współwięźniów oraz niektórych strażników więzienia. Po wyzwoleniu z więzienia postanowił wypromować tę sztukę na świecie. Aby to zrobić, zebrał mistrzów innych koreańskich stylów i w 1955 roku ułożyli nową sztukę walki taekwondo. Nazwa oznacza tae – kopnięcia, kwon – uderzenia pięścią, do – droga, sposób życia.
Generał popadł w niełaskę z powodu problemów z ówczesnym koreańskim rządem oraz innymi mistrzami i powstał rozpad koreańskiej federacji taekwondo. Wtedy to pod generałem pozostała IFT (International Federation of Taekwondo), a pozostali rządzący założyli nową organizację WTF (World Taekwondo Federation), której nazwę przemianowano później na WT (World Taekwondo).
Od olimpiady w Seulu taekwondo WT jest dyscypliną olimpijską. Z tego powodu taekwondo ITF nadal nie jest sportem olimpijskim. W Polsce wyróżnia się dwa nurty taekwondo – taekwondo tradycyjne ITF oraz taekwondo olimpijskie WT.
To, co mogą znać fani K-popu z teledysków, to w 99% jest właśnie taekwondo WT. Czyli stroje, które noszą, techniki, jakich używają, są właśnie z tego nurtu. Sama technika jest bardziej miękka, bardziej sportowa, mniej nastawiona na samoobronę czy rozbijanie twardych desek, a na walkę sportową.
8.Czym się różni taekwondo od innych sztuk walki?
Taekwondo najbardziej słynie ze swoich technik nożnych, czyli kopnięć. Jest to wizytówka taekwondo. Nie znam innej sztuki walki, w której z lepszą jakością i świadomością nauczano tych technik oraz gdzie te kopnięcia byłyby ładniejsze i potężniejsze. Nawet na spotkaniach ze sportowcami innych stylów, jako adept taekwondo, wyróżniałem się największą biegłością w technikach nożnych i największą sprawnością.
Kontynuując, taekwondo jest walką kopaną, uderzaną i stójką. Mamy również inne techniki, jak dźwignie czy podcięcia, natomiast najmocniejszą stroną są techniki stójkowe, co bardzo nas odróżnia od takich styli, jak aikido, jujitsu, judo, zapasy, itd.
Można by było nas wrzucić do worka z karate, kick boxingiem, na upartego z kung fu. Natomiast taekwondo wyróżnia się swoim charakterystycznym sposobem wykonywania ruchu. Mamy tzw. falę i wyprowadzenie ruchu z rozluźnienia. Podczas gry ruch karate jest bardziej dynamiczny, ale też dość sztywny, u nas to ten ruch jest miękki i dopiero końcówka ma być eksplozją energii. Po tym też można rozróżnić technikę taekwondo od innych sztuk walki.
9.Czy można połączyć walkę taekwondo z innymi sztukami walki?
Oczywiście. Generalnie taekwondo w założeniu jest stylem kompletnym, aczkolwiek praktyka pokazuje, że jest stylem prawie kompletnym. Taekwondo opiera się głównie na pięści i stopie. Bym powiedział, że w tych pięściach i stopach jesteśmy najlepsi, na równi z kick boxingiem i karate. Ale jeżeli dorzucimy umiejętności muay thai, które opierają się na kolanach i łokciach to zawodnik będzie bardziej kompletny. Jeżeli dorzucimy takie umiejętności parterowe, jak z judo i jujitsu, to też będzie bardziej kompletny.
W zawodach można używać uderzeń tylko powyżej pasa stopami i pięściami. W związku z tym techniki na kolana, łokcie odpadają na wejściu. I teoretycznie można by było się posiłkować innymi technikami opierającymi się na stopach i pięściach, a w tym, jak już mówiłem, taekwondo przoduje.
Najważniejsze to zacząć
10.Jak zacząć naukę taekwondo?
Znaleźć klub, najlepiej zrzeszony w Polskim Związku Taekwondo. Najlepiej z polskiego związku, ponieważ on bardzo dba o jakość nauczania.
11.Czy taekwondo można trenować samemu? Czy takie uczenie się przyniesie podobne rezultaty jak nauka w szkole/klubie?
Można trenować samemu jak się jest na wysokim poziomie. Ja mogę ćwiczyć sam, ponieważ umiem korygować siebie, czy coś jest zdrowe niezdrowe, dobrze zrobione czy nie. Ale na początku jest trudno się uczyć, nie otrzymując feedbacku czy instrukcji od instruktora.
12.Jeżeli ktoś chce ćwiczyć z trenerem, to gdzie najlepiej szukać zajęć?
Najlepiej wejść w przeglądarkę Google, wpisać „taekwondo ITF polska kluby”, znaleźć klub w swojej okolicy i zapisać się na zajęcia. Resztą procesu to już oni pokierują.
13.Co może sprawiać trudność w nauce w różnym wieku?
Dla dzieci trudnością jest umiejętność koncentracji i zdolności motoryczne, które pogarszają precyzję ruchu. Mamy specjalne programy nauczania, które rozwijają te zdolności, ale w wolniejszym tempie niż jak u dorosłych, ale koniec końców dziecko jest nauczone poprawnej, precyzyjnej techniki. Oczywiście na zajęciach dla dzieci ten procent nauczania techniki jest o wiele mniejszy, ponieważ ważny też jest aspekt zabawowy i ogólnorozwojowy.
W wieku szkolnym największą trudnością są pokusy świata zewnętrznego, bo pod względem fizycznym mają najlepszy czas. Jeżeli będą mieć siłę ducha i dyscyplinę, to w tym wieku osoby zawsze osiągają sukcesy. Już wychowałem niejednego mistrza Polski, który rozpoczął naukę właśnie jakoś w 2-3 klasie podstawówki.
U dorosłych zaczynają się problemy związane z ciałem, jak wydolność, gibkość. Niektórzy mają też problemy z koordynacją, w dodatku jeżeli przez długi okres czasu w ogóle się nie ćwiczyło.
W najpóźniejszym wieku dla nich to najgorsza może być koordynacja, koncentracja, pamięć. Dla tych osób też jest specjalny program nauczania, Harmony.
14.Jak mówimy o problemach, to trzeba mówić o profitach. Co może człowiek zyskać poprzez trenowanie taekwondo?
Dla dzieci to na pewno jest nauka dyscypliny, opanowania, interakcji w grupie, ale także zdolność obrony.
Wiek szkolny to wzmocniona wydolność, świetna sylwetka, zdrowy tryb życia, który uchroni przed wpadnięciem w nieodpowiednie środowisko (np. używki, nałogi) i także umiejętność samoobrony.
Dla dorosłych dbanie o zdrowie, mobilizacja by coś zrobić i oderwać się od siedzącego trybu życia, odskocznia psychiczna, odskocznia od schematu praca-dom.
Dla starszych to stymulacja mózgu i bycie zdrowym aktywnym seniorem.
15.Czy w taekwondo często dochodzi do poważnych uszkodzeń ciała? Jaka była twoja najpoważniejsza kontuzja?
Taekwondo jest dosyć dobrze przemyślanym sportem, szczególnie w Polsce, gdzie nasz związek dba o dobre przygotowanie instruktorów. Sama sztuka taekwondo bardzo dba o harmonijny rozwój ciała, przygotowanie motoryczne. Dzięki temu w momencie prawdziwej walki ta walka jest bardzo bezpieczna. Zasady sportowe -walczymy w light contact. Co prawda, light contact to nadal „contact”, więc zdarzają się rozbite nosy, ale nie spotkałem się z poważniejszymi urazami wynikającymi z samej walki.
Z urazów, które czasami się pojawiają to przeciążenia i kontuzje stawów, czyli zwichnięcia czy skręcenia kolan, powybijane palce u stóp spowodowane przez złe wykonanie techniki. Jeszcze złamania kończyn z powodu wykonania niefortunnego uderzenia. Sam padłem ofiarą takiego urazu.
Rzadko się zdarzają urazy typowe dla sztuk walki, jak wstrząśnienia mózgu, wybicia zębów, urazy długotrwałe. To się nie zdarza właśnie przez to przygotowanie by cały proces był bezpieczny.
16.Czy taekwondo może wpływać na zdrowie psychiczne?
Na pewno może i na pewno wpływa na zdrowie psychiczne. Ja mogę mówić o taekwondo w samych superlatywach o tym, jak wpływa na mnie i jak wpływa na moich podopiecznych. Po pierwsze, dodaje pewności siebie. Osoba, która umie się bronić, staje się samo obrońcą własnego zdania. Więc pewność tego, że w razie konfrontacji będę umiał zareagować, będę umiał zadbać o swoje bezpieczeństwo oraz dobra osobiste, sprawia, że jestem odważnym człowiekiem, osobą asertywną, potrafię wyrazić swoje zdanie.
Kolejnym aspektem jest ogólne sportowe nastawienie, czyli wyznaczenie celu i wytrwałe dążenie do niego, a także umiejętność podniesienia się po porażce, co jest bardzo ważne w dzisiejszym świecie.
Taekwondo też wprowadza pozytywne zasady życia w społeczeństwie, które także przechodzą w życie codzienne. Mamy swoją kurtuazję, której przestrzegamy. Mamy pięć zasad taekwondo (uczciwość, uprzejmość, wytrwałość, opanowanie i odwaga), kodeks etyczny postępowania z innymi ludźmi, w szczególności ze współtrenującymi, ale to się przekłada na inne aspekty życia.
Te wszystkie aspekty sprawiają, że taekwondo jest bardzo dobrym narzędziem wychowawczym i bardzo dobrym sposobem na zadbanie o swoje zdrowie psychiczne, jak również narzędziem społecznym, integrującym. Na taekwondo zawieramy przyjaźnie czy to w klubie, ale później także w całym kraju czy na całym świecie. Jesteśmy otwarci nie tylko na inne miasta, ale też na inne kraje, inne kultury. Bo jak spotkamy tych ludzi, to okazuje się, że są tacy sami jak my, mają taką samą pasję i współdzielimy razem to szczęście, jakie nas spotkało, czyli trenowanie taekwondo.
17.Czy w każdym wieku można zacząć naukę?
Najstarsza adeptka, jaką znam ma 83 lata, mój najstarszy adept miał 69. Oczywiście nie trenują oni zawodowo, ale prozdrowotnie.
18.Ile czasu średnio zajmuje osobie osiągnięcie czarnego pasa, a ile najwyższego stopnia?
Zacznijmy od tego, że każdy idzie w swoim tempie i ten czas jest zróżnicowany. Jeżeli ktoś trenuje rzetelnie, to może osiągnąć czarny pas w ok. 5 lat, w porywach w 4,5 roku. Dodajmy co oznacza czarny pas. Czarny pas nie znaczy, że jestem ninją, mordercą i terminatorem, tylko że jestem biegły w podstawowej technice, posiadam podstawową umiejętność obrony przed napastnikiem i mam na tyle bogatą wiedzę, że mogę sam nadzorować swój trening.
Najwyższy stopień jest usystematyzowany taką zasadą, że na kolejny egzamin czekam tyle lat jaki obecnie posiadam stopień na swoim pasie. Jako że jest 9 stopni mistrzowskich, to potrzeba minimum 45 lat by uzyskać 9 Dana i tytuł Grand Mastera – Wielkiego Mistrza. I to 45 lat ciągłego i wytrwałego treningu. Warto jeszcze dodać, że 7 Dan nosi tytuł mistrza taekwondo, czyli kogoś kto w biegły sposób opanował sztukę.
19.Kto może zostać trenerem?
Warunkiem koniecznym jest posiadanie minimum czarnej belki, czyli najwyższego stopnia uczniowskiego, pełnoletność i ukończenie specjalistycznego kursu instruktorskiego prowadzonego przez Polski Związek Taekwondo. Na kursie tym są poruszane nie tylko tematy związane z taekwondo, ale też pierwsza pomoc, teoria sportu, fizjologia, itd. Zgodnie z polskim systemem sportu kolejnymi stopniami są tytuły trenera drugiej, pierwszej i mistrzowskiej klasy. Dodajmy do tego, że trener musi mieć dobry kontakt z ludźmi, musi być nie tylko dobrym zawodnikiem, ale też musi umieć przekazywać tę wiedzę, musi mieć umiejętność panowania nad grupą i być kreatywnym. Moim zdaniem, jak już się zostanie trenerem, to się powinno tym trenerem pozostać, a także za tym idzie utrzymywać siebie w dobrej formie by dawać dobry przykład.
20.Jak wyglądają przygotowania do zawodów i walk?
Kluczowa jest przede wszystkim praca w klubach. Tak jak wspominałem wcześniej, proces szkolenia w Polsce jest bardzo dobrze ułożony i ukierunkowany tak by rozpocząć od szkolenia ogólnego, motorycznego i nauki prostych technik, a później przejść do trudniejszych technik.
Jeśli chodzi o same zawody, to taekwondo jest pięciobojem. Rywalizujemy w układach formalnych, czyli w konkurencji pokazowej, gdzie najważniejsza jest precyzja wykonania, efektowność. Jednocześnie mamy konkurencje wymierne, czyli testy siły i techniki specjalne: skoki wzwyż, rozbijanie desek, itp. Są też walki aranżowane, czyli taka choreografia oparta na zasadach poprawnej techniki taekwondo w celu pokazania jego piękna i bogactwa technicznego. Jeszcze jest najbardziej prestiżowa konkurencja walki.
Najbardziej ceni się zawodników kompletnych, czyli tych co umieją we wszystkich pięciu albo 4 aspektach. Ale często zauważa się pewny stopień specjalizacji. Ja sam jestem przykładem, że specjalizuję się w konkurencjach technicznych i mimo że trenuję całe taekwondo, to moja rywalizacja jest skupiona bardziej w tym jednym kierunku.
Odbywają się zawody regionalne i ogólnopolskie, gdzie powoływana jest kadra narodowa, która bierze udział na mistrzostwach świata i Europy oraz na pucharach.
21.Czy masz jakąś radę dla osób, które by chciały rozpocząć swoją przygodę z taekwondo?
Myślenie przekujcie na działanie. Znajdźcie klub i przyjdźcie na zajęcia.
Zapraszamy do odwiedzenia kont Jarosława w mediach społecznościowych:
FB: https://www.facebook.com/taekwondo.poznan/
Insta: https://www.instagram.com/tkd_poznan/
Strona: http://taekwondo-poznan.pl/download#
Jeśli chcecie wesprzeć kadrę z Poznania by mogła wziąć udział w Mistrzostwach Świata, które odbędą się w Finlandii, to wejdźcie w ten link po więcej informacji.

Moderator: MiTien
edytor: Grazia



