Yunho z ATEEZ został wciągnięty w plotki o randkach!
31 października plotki, że Yunho z ATEEZ jest w związku z dziewczyną, która nie jest celebrytką, rozprzestrzeniły się za pośrednictwem Twittera i różnych społeczności internetowych.
Anonimowi użytkownicy napisali na Twitterze, że zauważyli Yunho spacerującego razem ze swoją rzekomą dziewczyną, a także rzekomo pasujące przedmioty, w tym pierścionki, czapki i etui na telefony. Ponadto stwierdzili, że widzieli rzekomą dziewczynę na koncercie ATEEZ, który odbył się 30 października.



Inne plotki mówią, że rzekoma dziewczyna idola prowadzi kwiaciarnię, a w niej są zdjęcia Yunho oraz podobno opublikowała na swoim blogu, że Yunho podawał jej leki, gdy była chora i wiele innych.
Wytwórnia ATEEZ, KQ Entertainment, jeszcze nie odniosła się do sytuacji.
Źródło: 1
Edytor: Grazia




Nmg ludziom się serio nudzi już
Obsesja młodych ludzi…. Niby tyle czasu spędzają w szkołach, na korepetycjach itp, ale chyba mają za dużo wolnego czasu….
Widzę, że Koreańczykom na prawdę się nudzi i próbują się wpieprzać w życie idoli i doszukiwać się we wszystkim jakiejś cholernej dramy. W dodatku dalej nie mogę przyjąć do wiadomości tego fenomenu, że w Korei wszyscy łykają takie plotki jak pelikany i tym samym przyczyniają się do niszczenia ludziom karier. Na prawdę… Reszty świata nie obeszły by takie plotki o domniemanym związku, a tutaj nie dość, że wszyscy się tym interesują aż nadmiernie, to w dodatku krytykują jakby posiadanie życia prywatnego było jakimś śmiertelnym grzechem. I jeszcze to stosowanie oświadczeń i niejednokrotnie publiczne listy z przeprosinami, bo fanom nie spodobało się, że ich „oppa” może kogoś mieć…
Poza tym czy ktoś zauważył taką zależność, że ostatnio sporo pojawiło się takich idiotycznych, randkowych dram w koreańskim showbiznesie?? Bo ja w ciągu ostatniego tygodnia słyszałam o takich trzech i na myśl mi przyszło, że to nie pierwszy raz, kiedy kilkukrotnie pojawia się dosłownie szablonowa sytuacja. Czy to nie jest hipokryzja?? Koreańczycy chcą być takim idealnym, perfekcyjnym narodem bez skazy, przy ich chorobliwym wręcz zamiłowaniu do publicznych dram… Tak niesamowicie żal mi Yunho, że on też został w to wciągnięty