W 2020 roku internauci byli przerażeni i zszokowani doniesieniami o złodzieju, który włamał się do domu Hary i ukradł jej osobisty sejf po jej śmierci.
Z doniesień wynika, że złodziej mógł znać zmarłą Harę. Świadczy o tym jego znajomość układu domu oraz dokładnej lokalizacji sejfu. Ponadto początkowo próbował dostać się do środka głównym wejściem, posługując się znanym wcześniej hasłem.



Pomimo toczącego się wewnętrznego dochodzenia sprawca wciąż pozostaje niezidentyfikowany i na wolności.
W niedawnym dokumencie BBC „Burning Sun” koreańscy internauci poruszyli ten temat i skomentowali:
- „Żal mi Hary.”
- „To bez sensu, że jeszcze go nie złapano. Czy to miejsce nie jest monitorowane?”
- „Nie sądzę, że nie mogli go złapać. Nie złapali go.”
- „W sejfie był telefon komórkowy. Naprawdę jestem ciekaw, co było w tym telefonie.”
- „Myślę, że przyszedł po telefon.”
- „Trzeba go odkryć bez względu na wszystko.”
- „To takie szalone, że jeszcze go nie złapali.”
- ”Po prostu go nie złapali.”
- „Nawet nie próbowali go złapać.”
Źródło: (1)
Moderator: ECHo
Edytor: Grazia



