Cube Entertainment przygotowuje obecnie nowy żeński zespół do debiutu. 15 kwietnia 2021 roku o północy czasu koreańskiego Cube Entertainment oficjalnie ogłosiło, że zadebiutuje nową grupę o nazwie LIGHTSUM.

Według agencji nazwa LIGHTSUM oznacza, że „jasne ŚWIATŁA połączą się jako jedna SUMA, aby dotrzeć do wszystkich na całym świecie, stając się grupą, która przekaże wszystkim więcej pozytywnej energii poprzez przesłanie nadziei”.
Pełny skład LIGHTSUM obejmuje osiem dziewczyn: Chowon, Jian, Nayoung, Sangah, Yujeong, Hina, Huiyeon i Juhyeon.
Grupa zadebiutuje z singlem “Vanilla”, który ukaże się online 10 czerwca, natomiast fizyczna wersja singla ukaże się następnego dnia, 11 czerwca.
Profil zespołu i dziewczyn znajdziesz pod tym linkiem.
Ze względu na obecną sytuację CLC, fani zaczęli się obawiać, że debiut LIGHTSUM może oznaczać koniec CLC. Patrząc na to wszystko, co się dzieje wokół CLC, ich przyszłość nie wygląda tak kolorowo. Umowa Elkie z Cube Entertainment została rozwiązana. W grudniu 2020 r. Elkie wysłała zawiadomienie do Cube Entertainment o chęci rozwiązania kontraktu. 3 lutego ogłoszono, że kontrakt Elkie został oficjalnie rozwiązany oraz że idolka odeszła z CLC.

Ostatni comeback CLC był z “HELICOPTER”, który został wydany we wrześniu 2020 roku. Utwór zyskał pozytywny odbiór od fanów na całym świecie. Piosenka zajęła również pierwsze miejsce na liście przebojów iTunes w 10 regionach, w tym w Nowej Zelandii, Mongolii, Bahrajnie, Boliwii, Brazylii, Arabii Saudyjskiej, Słowenii, Estonii, Chile i Kambodży.
10 września 2020 r. Hanteo Chart ogłosiło, że w tygodniu od premiery 2 września singiel sprzedał się w sumie 12 834 egzemplarzy – to ponad 3,5 razy więcej niż poprzedni rekord CLC w pierwszym tygodniu wynoszący 3 574 (ustalony przez ich mini album “No. 1”, który wydały w styczniu 2019).
Teledysk do “HELICOPTER” również ustanowił nowe rekordy osobiste dla grupy: wideo osiągnęło 10 milionów wyświetleń na YouTube w mniej niż 36 godzin, a następnie 20 milionów wyświetleń w mniej niż cztery dni. Po ośmiu miesiącach od premiery teledysk przekroczył 46 milionów wyświetleń.
Obecnie członkinie CLC zajmują się indywidualną promocją. Sorn jest bardzo znaną TikTokerką i zadebiutowała solowo ostatnio z angielską piosenką „RUN”. Yeeun zyskała uwagę po wydaniu „HELICOPTER”. Niektórzy twierdzą, że po rozpadzie CLC stanie się prawdopodobnie drugą Hyuną. Seunghee wstawia covery, a Eunbin gra w dramach.
Czy debiut LIGHTSUM naprawdę oznacza koniec dla CLC? Nie wiemy. Możliwe, że grupa będzie kontynuować aktywność bez Elkie, tak jak Pentagon kontynuują bez Dawn. Na temat potencjalnego comebacku dziewczyn nic nie wiadomo. Według niektórych fanów są dwie możliwe opcje. Pierwsza jest taka, że CLC powrócą ostatni raz, zanim wygaśnie im kontrakt. Druga opcja jest taka, że CLC będą czekać aż wygaśnie im kontrakt i wtedy pójdą własną drogą. Internauci twierdzą, że Cube tak naprawdę nie zamierza już pakować pieniędzy w CLC i czeka jedynie na wygaśnięcie kontraktów.
Internauci dyskutowali również ostatnio na temat skreślonego comebacku CLC z ’La Vie En Rose’, który został odwołany z nieznanych nam przyczyn. Fani uznali, że wersja CLC była lepsza od wersji wydanej przez IZ*ONE. Tak jak sama Elkie mówiła, Cube zaprzepaściło szansę na sukces CLC. Zero oficjalnego merchu, żadnego lightsticka.
A Wy co myślicie? Czy CLC powrócą jeszcze ostatni raz, aby pożegnać się z fanami? Jesteście ciekawi debiutu LIGHTSUM? Dajcie znać co o tym myślicie w komentarzu!
Wraz z administracją K-POP LIVE POLSKA zachęcamy do przeczytania i komentowania wywiadu z MCND, a także obejrzenia ich pozdrowień dla polskich fanów:
Link do wywiadu – tutaj
Źródło: K-pop Live Polska, Drax (bardzo dziękuje za pomoc <3)
Edytor: GRAZIA




I właśnie przez to nie lubię niektórych wytwórni. Męskich grup by dawali jak najwięcej a żeńskie grupy zastępują nowymi. Bardzo lubię CLC i nie chcę aby one się rozpadły ale to już było wiadome, wytwórnia je zaniedbywała i nie dawała im szansy na jakie kolwiek zaistnienie, a było widać po ich comeback’ah, że mają wielki talent.
Nigdy nie zrozumiem czemu cały czas są tworzone nowe zespoły, zamiast poświecić więcej uwagi tym zespołom, które aktualnie istnieją. Może nie powinnam dawać tego przykładu, ale niech stracę. BTS było jedynym zespołem od BigHit wiec cała uwaga szła na nich, rozwijali się bardzo dobrze i zyskali wielką sławę, dopiero później bighit stworzył nowe zespoły. Moim zdaniem CLC maja potencjał i zasługują na więcej uwagi od agencji, ale cóż tego chyba nie da się zmienić i zawsze tak będzie
BTS się dopiero po kilku latach wybiło. A Big Hit już wcześniej mieli więcej zespołów, czy tam artystów i większość już dzisiaj się nie promuje. Myśle, że w przypadku Big Hit chodziło na początku o finanse. Pewnie nie było ich stać, aby zaraz po BTS zadebiutować nowy zespół. Agencja była wtedy dość mała. A teraz się rozwija i na pewno w niedalekiej przyszłości zacznie debiutować nowe zespoły, bo nic nie jest wieczne. Wcześniej, czy później BTS również pójdą do wojska, założą rodzine i może zechcą promować się indywidualnie. A że Cube teraz debiutuje nowy zespół nie jest wcale takim głupim krokiem. CLC się nie przyjęły zbytnio dobrze. Zdecydowanie jest to wina Cube i brak jakiejkolwiek promocji. Jednak czasem lepiej jest zainwestować w coś nowego świeżego, co może przyniesie zyski dla agencji. CLC pewnie nie zarabiają zbytnio dużo kasy. Ja najbardziej się dziwie, że nie wykorzystali faktu, że Yeeun jest podobna do Hyuny. Jakby może zainwestowali w nią trochę kasy i pozwolili zadebiutować, to może jak w przypadku Hyuny by fanów przyciągnęła do CLC.
Artykuł bardzo emocjonalny dla mnie i dziękuję bardzo za niego. CLC są bardzo ważne dla mnie. Ich piosenki dodawały mi sił w najgorszych momentach mojego życia. Zwłaszcza To The Sky. Ciągle mam nadzieję że to nie będzie koniec. Że ten ostatni comeback który mam nadzieję że nadejdzie coś zmieni w ich sytuacji. Jeśli będzie odwrotnie i zespół zostanie rozwiązany będzie to dla mnie koniec bardzo ważnej epoki w Kpopie. Pozdrawiam i słuchajcie CLC. Naprawdę warto
Smutne ludzie trenują latami starając się o debiut. Niestety to nie zawsze oznacza sukces. Szkoda mi tych ludzi, że z powodu braku promocji tak szybko kończą karierę. Niestety kpop to masa ludzi, ogromna konkurencja i trzeba mieć ogromny talent żeby zostać dostrzeżonym w tej masie