Członek personelu próbował sprzedać fanom prywatny harmonogram artysty.
Taehyung, znany również jako V z BTS, niedawno wrócił do Korei Południowej po czterodniowej podróży do Paryża w celu realizacji tajemniczego projektu. Po wylądowaniu został entuzjastycznie przyjęty na Międzynarodowym Lotnisku Incheon.
Po tym, jak Taehyung opuścił Paryż, francuskie K-popowe media o nazwie „KPop in Paris” ujawniły, że członek personelu z jego otoczenia zaoferował im informacje o prywatnym harmonogramie Taehyunga za opłatą.
„Teraz, kiedy Taehyung wyjechał, możemy porozmawiać” – zaczyna się post i mówi, że członek personelu, który z nim był, zaoferował im poufne informacje dotyczące miejsc, do których się wybierał, za 350 USD.
so someone who was part of taehyung’s schedule in paris tried to sell his schedule for $350.. this is sick bighit need to do something about this cause this is getting out of hand https://t.co/8OhoHHmZ78
— dee the astronaut (@zonequal) November 20, 2022
Jako wytwórnia i firma macierzysta Taehyunga, zarówno Big Hit Music, jak i HYBE są odpowiedzialne za jego bezpieczeństwo. Wiadomość, że ludzie pracujący z V są tymi, którzy mu zagrażają, jest niezwykle niepokojąca.
ARMYs skrytykowały HYBE, ponieważ gdyby informacje wpadły w niepowołane ręce, bezpieczeństwo artysty mogło być poważnie zagrożone. Niektórzy zauważyli również, że wycieki prywatnych informacji przez personel mogły mieć miejsce w przeszłości, ale zostały ujawnione dopiero teraz.

To nie pierwszy raz, kiedy firma HYBE została skrytykowana za swoje działania.
W październiku ubiegłego roku Koreańskie Biuro Własności Intelektualnej ujawniło, że odrzuciło próbę zarejestrowania przez HYBE znaku towarowego „Borahae”, terminu stworzonego przez Taehyunga w 2016 roku.
„Borahae” lub „I Purple You” stało się synonimem marki i wizerunku BTS, a HYBE próbowało legalnie przywłaszczyć ten termin, nie oddając uznania jego twórcy.
Historia została ogłoszona przez znane media, takie jak Billboard i NME, które podkreślały, że znak towarowy powinien być zgłoszony przez Taehyunga, prawowitego właściciela.
The Korean Intellectual Property Office suggested that BTS' V would be the rightful trademark owner as the person who came up with the phrase https://t.co/j5hwKDprwx
— NME (@NME) October 12, 2022
South Korea's Intellectual Property Office has blocked #BTS' label HYBE's attempt to trademark V's 'I Purple You' phrase. https://t.co/TFnolP5Kxt
— billboard (@billboard) October 13, 2022
Ponieważ HYBE zawdzięcza swój globalny sukces BTS, Taehyung jako członek grupy powinien być traktowany z szacunkiem oraz otrzymywać należyte uznanie za jego pracę.
Źródło (1)
Moderator: MiTien
Edytor: Grazia




O szacunku do artysty i jego prywatności biedny tae
Wy jesteście głupsi niż myślałam. Artyści nie dostają szacunku, uznania of wytwórni bo są tylko PRODUKTEM. Zakładam że jacyś koreańscy nastolatkowie z pokolenia millenialsów również na tyle inteligentni żeby wnioskować o wyłączny, osobny kontrakt nie byli. Wzięli taki jak każdy, czyli jeśli hybe zachce może im zabrać prawa do utworów i wypierdolic na zbity pysk. Czego nie pojmujecie? Jak idziecie w biznes muzyczny do większej firmy, nie jesteście traktowani jak ludzie, a maszyna. Dlaczego jacyś chłopcy z Korei mieliby być wyjątkiem. Oczywiste że nie są. Są produktem, oni na nich kasę doją w zamian za to że chłopcy z bts uzyskali popularność. Poza tym dostają dużo więcej wolności niż większość pop artystów, nie są trzymani na półce, ani nie odmawiają im dodatkowych rzeczy jakie im się wymarzą.. a wy wciąż płaczecie że są źle traktowani lmao. Pathetic
uwaga anti is here, widac to golym okiem xd kazdy potrzebuje bezpieczenstwa i szacunku, hybe jest łase na kase, ale jesli sadzisz ze sprzedawanie czyichs informacji, czyli zezwolenie na stalking i wiecej rzeczy ktore za tym ida, jest ah takie normalne dla artystow ze po co robic taka afere, to gratuluje. czy to bts czy jakis mniej znany zespol – w ich przypadku ciezej zadbac o ochrone przestrzeni osobistej, wiec nie wiem czego sie spodziewasz po fanach. you’re pathetic i guess
Kocham logike Army. Bts promuje kraj gdzie prywatnosc jest zabierana, gdzie prawa czlowieka sa notoryczne lamane, ale kiedy to Bts dotyka ten problem to odrazu sie oburzacie bo przeciez jak tak mozna?! Widac ze waszym zdaniem innym ludziom przysluguje wiecej praw od innych