W sieci rozpoczęły się dyskusje o kolejnym przypadku użycia przemocy przez menedżera K-popowych idoli w celu odepchnięcia sasaengowych fanów od artystów.
Niedawno boyband ENHYPEN pojawił się na lotnisku w Japonii, kończąc swój harmonogram za granicą. Gdy pracownik sprawdzał paszport i bilet jednego z członków, menedżer przeszedł za idolem, by uderzyć sasaenga blokującego drogę.
Niektórzy internauci skrytykowali zachowanie menedżera twierdząc, że użycie przemocy jest „nieakceptowalne”. Skomentowali:
„Nawet bez przemocy, czy grożenie innym takim tonem i postawą nie jest nielegalne?”
„Nigdy by tak nie wyskoczył, gdyby był to męski fan.”
„Ci menedżerzy myślą, że są kimś wielkim. Tak naprawdę popełniają zbrodnię.”
„To jest właśnie personel z HYBE. Wykorzystają każdą okazję, by uderzyć młode dziewczyny.”
Inni pokręcili głowami w stronę obsesyjnego zachowania fanów-sasaengów, komentując:
„K-popowi idole potrzebują lepszej ochrony. Ci szaleni sasaengowie wszędzie pobiegną za ich oppa.”
„Szczerze, K-popowi idole muszą zmagać się z wieloma szalonymi ludźmi, którzy ich śledzą.”
„Jeśli nie chcesz być uderzonym, nie naruszaj prywatności idoli.”
Źródło: (1)
Edytor: Grazia



