W poniedziałek, 7 lipca, wytwórnia YG Entertainment opublikowała przeprosiny po rosnącej krytyce względem złej widoczności niektórych sektorów podczas weekendowych koncertów BLACKPINK w Goyang w prowincji Gyeonggi.
Pierwszy z dwóch koncertów w ramach trasy „Deadline” odbył się 5 lipca na Goyang Sports Complex Main Stadium i wyznaczył długo wyczekiwany powrót grupy do występów w pełnym składzie. Bilety wyprzedały się błyskawicznie, a fani z całego świata nie mogli doczekać się koncertów swoich idolek.

Mimo podekscytowania przedsięwzięciem, wielu opuściło koncert zespołu z uczuciem frustracji i rozgoryczenia. Ucierpieli zwłaszcza ci, którzy wykupili miejsca w sektorze N3, gdzie ogromny ekran całkowicie zasłaniał widok na scenę. Pomimo tej przeszkody, podczas sprzedaży bilety nie wspomniano o jakichkolwiek utrudnieniach w widoczności. Bilety te kosztowały 132 000 koreańskich wonów (ok. 350 złotych).
Komentarze sfrustrowanych fanów na platformie X wliczały:
„Nie mam jak zrecenzować tego koncertu. Nie dało się niczego zobaczyć. To nawet nie była ograniczona widoczność – to był jej całkowity brak”.
„To oburzające, że te miejsca nie zostały określone jako sektor z ograniczoną widocznością. Skoro płacę pełną cenę, chcę zobaczyć cokolwiek: fajerwerki, drony lub scenę. Tymczasem zaoferowano mi jedynie czubek ekranu – i to ledwo”.
„Jak można pobrać więcej pieniędzy niż za miejsca z ograniczoną widocznością i zaoferować całkowicie zasłonięty widok? To niesprawiedliwe”.
Zdjęcia z platformy X wyraźnie pokazują, na czym polegał problem:
W odpowiedzi na rosnącą burzę w mediach, YG Entertainment wydała oświadczenie o następującej treści:
„Szczerze przepraszamy wszystkich, którzy doświadczyli trudności w postaci ograniczonej widoczności w sektorze N3 podczas koncertów BLACKPINK w ten weekend. Przed sektorem została ustawiona tablica sterownicza, więc postanowiliśmy dodać jeszcze jeden ekran LED, aby umożliwić lepsze wrażenia z koncertu. Ta decyzja jednak nieumyślnie spowodowała jeszcze większy dyskomfort, czego szczerze żałujemy. Podejmiemy dalsze kroki w kwestii osób z sektora N3, które złożyły skargę. Kolejne szczegóły zostaną podane za pośrednictwem platformy biletowej”.
Wytwórnia potwierdziła portalowi The Korea Herald, iż wszystkie pieniądze za bilety z miejscami o ograniczonej widoczności zostaną zwrócone ich pierwotnym właścicielom.
Edytor: tamka



